Zamknij

Rodzinny dramat aktora "Na dobre i na złe". Marcin Zacharzewski prosi fanów o pomoc

29.06.2020 13:40
Marcin Zacharzewski z "Na dobre i na złe"
fot. Instagram:@marcin_zacharzewski_official

Marcin Zacharzewski, czyli doktor Borys z "Na dobre i na złe", opublikował poruszający post i zaapelował o wsparcie zbiórki. W wyniku uderzenia pioruna spłonęło gospodarstwo jego bliskich. Aktor zbiera pieniądze na odbudowę. 

Marcin Zacharzewski jest aktorem teatralnym i filmowym. Grał w "Klanie", "Plebanii", "Na Wspólnej", "Komisarzu Aleksie" i "BrzydUli". Największą popularność przyniosła mu jednak rola Borysa Jakubka w telenoweli "Na dobre i na złe". 37-latek ma brata bliźniaka, Macieja, który również jest aktorem. Zdarzało im się nawet występować razem w różnych przedsięwzięciach. 

Serialowy rywal doktora Falkowicza (Michał Żebrowski) nie należy do zbyt sympatycznych bohaterów serialu, ale na szczęście nie rzutuje to na prywatny stosunek widzów do Marcina Zacharzewskiego. Gwiazdor "Na dobre i na złe" cieszy się sporą sympatią, co można zauważyć w mediach społecznościowych. Aktor prosi teraz wiernych fanów o pomoc. Zacharzewski zbiera fundusze na pomoc bliskim, którzy stracili dobytek w pożarze.

Katarzyna Dąbrowska wyszła za mąż. Gwiazda "Na dobre i na złe" pokazała piękne zdjęcia [FOTO]

Na dobre i na złe: Marcin Zacharzewski prosi o pomoc finansową dla rodziny 

Marcin Zacharzewski zaapelował o wsparcie zbiórki na odbudowę rodzinnego gospodarstwa na Mazurach, które spłonęło podczas ostatniej nawałnicy. 

W wyniku uderzenia pioruna doszczętnie spłonęły pomieszczenia gospodarcze: stodoła, obora, drewutnia i dawny kurnik. Mój ojciec oraz stryj, obaj emeryci, prowadzący niewielką pasiekę oraz uprawiający warzywa typu ziemniaki, ogórki, cebula, stracili nie tylko budynki, ale też calutki osprzęt pszczelarski, traktor, maszyny rolnicze, kosiarkę, rozmaite drobne narzędzia i sprzęty, oraz wiele więcej. Dorobek kilkudziesięciu lat życia ich oraz wcześniej dziadka - czytam na stronie Zrzutka.pl.

Trzeba się pozbierać z tego ciosu i krok po kroku, mozolnie, zacząć podnosić z popiołów. Część strat pokryje ubezpieczenie, ale nie cały ogrom zniszczeń. Dodatkowo potrzeby są natychmiastowe, ponieważ trzeba zakupić najpotrzebniejszy osprzęt do pracy z pasieką, jak też do pracy w polu. Stąd moja inicjatywa, żeby uzbierać trochę pieniędzy. Będę wdzięczny każdemu za nawet najdrobniejszy datek - napisał gwiazdor "Na dobre i na złe". 

Oszacowano, że poszkodowani potrzebują ok. 50 tys. złotych na odbudowę zniszczeń. W ciągu kilku dni udało się uzbierać ponad 15,6 tys. złotych. 

Posłuchaj podcastu