Zamknij

Nic się nie stało: Doda skomentowała sprawę z Majdanem. ''To seksoholik''. Jest też o Blance Lipińskiej

Judyta Wanicka
21.05.2020 10:49
Nic się nie stało: Doda komentuje oskarżenia wobec Radosława Majdana
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS, Wojciech Olszanka/EAST NEWS

Doda zabrała głos w sprawie dokumentu "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego o pedofilii wśród polskich celebrytów. Rabczewska wyznała, że jej były mąż, Radosław Majdan, był uzależniony od seksu, ale nie potwierdza jego rzekomych skłonności pedofilskich, które sugeruje autor filmu.

Doda skomentowała dokument "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego, w którym przypomniano głośną sprawę sopockiego klubu Zatoka Sztuki. Miało tam dochodzić do prostytucji, wykorzystywania seksualnego nieletnich i aktów pedofilii, a z usług mieli korzystać znani celebryci i sportowcy. W filmie zostały ukazane wizerunki m.in. Kuby Wojewódzkiego, Borysa Szyca, Natalii Siwiec, Jarosława Bieniuka i Radosława Majdana. W sprawie byłego piłkarza nieoczekiwanie zabrała głos Dorota Rabczewska, która była żoną Majdana w latach 2005–2008.

Po emisji filmu "Nic się nie stało" w TVP Radosław Majdan opublikował oświadczenie, w którym zaprzeczył kontaktom z właścicielami Zatoki sztuki i związkom z przestępczym procederem, który odbywał się w klubie. Mąż Małgorzaty Rozenek ujawnił również treść SMS-a do Sylwestra Latkowskiego, w którym zagroził reżyserowi pozwem, jeśli ten nie sprostuje nieprawdziwych informacji przedstawionych w filmie.

Nic się nie stało: Małgorzata Rozenek broni Radosława Majdana. "To jest krzywdzące"

Nic się nie stało: Doda komentuje oskarżenia Latkowskiego wobec Majdana

Dokument "Nic się nie stało" wywołał burzę wśród internautów, w tym fanów Dody. Piosenkarka została zagadnięta na Instagramie, co myśli o filmie Latkowskiego, a zwłaszcza o oskarżeniach wobec byłego męża. 

Nie wiem, co mam sądzić, ale padły mocne słowa także pod adresem człowieka, którego chyba dobrze znasz. Ciekawe, co Ty o tym sądzisz? - zapytała gwiazdę jedna z fanek. 

Doda skwitowała sprawę zaskakującym wyznaniem. Jak twierdzi, Radosława Majdan był kiedyś osobą uzależnioną od seksu, lecz o pedofilię nigdy go nie podejrzewała. 

Majdan jest seksoholikiem, nie pedofilem. Mam nadzieję - napisała Rabczewska.

W komentarzach pojawiło się także pytanie o Blankę Lipińską, która pracowała w klubie The Roof, imprezowni powiązanej z Zatoką sztuki, w charakterze opiekunki hostess. Autorka erotycznej powieści "365 dni" jest dobrą znajomą Dody. Fani uznali, że Rabczewska powinna wiedzieć coś o więcej o powiązaniach pisarki ze sprawą.

Straszne! Jednak Pani Doroto przecież Pani bardzo dobrze zna Blankę Lipińska. Nie mówiąc już o Majdanie. Czemu Pani nic nie nagłośniła?

Z Majdanem rozwiodłam się ponad 10 lat temu, a z Blanką urwał się kontakt na kilka lat jak się wyprowadziła do 3city. Co miałam nagłaśniać? - odparła Doda.

Czekam na komentarz Blanki, która pracowała tam wiele lat. Nie wierzę, że nie miała pojęcia co się działo - napisała jedna z internautek. Doda odpowiedziała krótkoi: Ja też czekam. Nie chciała jednak wdawać się w szczegóły i urwała rozmowę. 

RadioZET.pl/jw