Zamknij

Nic się nie stało: Małgorzata Rozenek broni Radosława Majdana. "To jest krzywdzące"

Maciej Friedrich
21.05.2020 09:59
Nic się nie stało: Małgorzata Rozenek broni Radosława Majdana
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Małgorzata Rozenek-Majdan wsparła męża po emisji dokumentu Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało". Radosław Majdan wyraził oburzenie faktem, że powiązano go z obrazem traktującym o rzekomej pedofilii w środowisku polskich celebrytów. Rozenek ostro odpowiedziała na krytyczne komentarze internautów.

"Nic się nie stało" okazał się dokumentem, który wywołał w polskich show-biznesie prawdziwą burzę. Film Sylwestra Latkowskiego porusza temat rzekomej pedofilii w środowisku polskich celebrytów, bywalców sopockiego klubu Zatoka Sztuki. Wśród gwiazd, które reżyser wywołał do tablicy, znalazł się między innymi Kuba Wojewódzki, który już zapowiedział, że wytoczy Latkowskiemu proces. Twórca "Nic się nie stało" zwrócił się także do Borysa Szyca, by ujawnił prawdę o rzeczach, które miały miejsce w lokalu.

Jednym w celebrytów, o których wspomniał Latkowski, był Radosław Majdan. Były piłkarz nie krył oburzenia z powodu powiązania go ze sprawą. W mediach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym wyraża zbulwersowanie i prosi o sprostowanie "oczywistej pomyłki" i grozi wstąpieniem na drogę sądową. W obronę Radosława wzięła żona gwiazdora, Małgorzata Rozenek-Majdan.

 "Nic się nie stało"? Burza i zapowiedź pozwu po ataku Latkowskiego na celebrytów

Nic się nie stało: Małgorzata Rozenek broni Radka Majdana po filmie Latkowskiego

Małgorzata Rozenek na swoim profilu na Instagramie opublikowała oświadczenie męża i zachęciła fanów do zapoznania się z jego treścią. W komentarzach pojawiły się słowa wsparcia dla gwiazdy, ale też negatywne komentarze. Znalazły się osoby, które nie wierzą w to, że Radosław Majdan nie był bywalcem Zatoki Sztuki. Zdaniem internautek świadczą o tym zdjęcia wykonane w lokalu.

- Niech Pani nie broni męża. Zdjęcia majdana z klubu już są na Facebooku - napisała użytkowniczka Instagrama.

- To nie są zdjęcia z tego klubu (...) proszę to pisać pod zdjęciami tych osób, a nie u nas, bo to jest krzywdzące (...) należy sprawdzić swoje info, zanim się kogoś oskarży - jednoznacznie odpowiadała Małgorzata.

Rozlicz PIT i pomóż podopiecznym Fundacji Radia Zet!

Rozenek-Majdan podkreśliła, że wraz z mężem nikogo nie atakują, a jedynie bronią się przed fałszywymi oskarżeniami. Gdy jedna z internautek napisała, że za błędy młodości trzeba kiedyś zapłacić, celebrytka odparła ostro.

- Za błędy tak. Za pomówienia nie.

Z pewnością dla będącej w zaawansowanej ciąży Małgorzaty afera, z którą został powiązany jej mąż, to ogromny stres.

Zagłosuj

Oglądałeś/aś "Nic się nie stało"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF