Obóz Anny Lewandowskiej: jak się zapisać? Trenerka wyjaśnia i zapowiada niespodziankę

15.06.2018 11:24

Zainteresowanie obozami Anny Lewandowskiej jest tak duże, że z powodu niewystarczającej liczby miejsc wielu internautkom mimo licznych prób dotąd nie udało się na nie dostać. W sieci pojawiły się komentarze, że uczestnictwo w obozach jest „ustawione”. Trenerka zabrała głos i wyjaśniła, w jaki sposób przebiegają zapisy.

Obóz Anny Lewandowskiej: jak się zapisać? Trenerka wyjaśnia i zapowiada niespodziankę fot. Instagram

Kiedy kilka dni temu Anna Lewandowska ogłosiła w sieci, że wszystkie miejsca na jej sierpniowy „Camp by Ann” już zostały zarezerwowane, wiele internautek nie kryło tym rozczarowania. Kobiety czekały na informacje o obozie i niemal czatowały na otwarcie rezerwacji miejsc. Choć przyznają, że odpowiedziały niemal błyskawicznie, po kilku godzinach otrzymały informację, że nie ma już miejsc. Rozgoryczone doszły do wniosku, że sytuacja ta jest dziwna. Kilka z nich zarzuciło trenerce „ustawianie” uczestnictwa i to, że w większości uczestnikami „Camp by Ann” są wciąż te same osoby z grona znajomych Lewandowskiej (Anna Lewandowska "ustawia" obozy? Fanki oburzone).

Teraz Anna Lewandowska postanowiła wyjaśnić, jak to dokładnie wygląda. W mediach społecznościowych zamieściła wpis, w którym tłumaczy, co najbardziej liczy się podczas rejestracji. Jak zaznacza, chciałaby, aby większość zainteresowanych mogła uczestniczyć w obozach, jednak lokalizacja i formuła obozu na to nie pozwala. Dodaje też, że każdy ma równe szanse na zapisanie się – czy to osoba nowa, czy też była uczestniczka.

Zapisy na obóz Anny Lewandowskiej – co jest najważniejsze?

„Decydującą rolę odgrywa CZAS” – pisze Lewandowska. „Jak wiecie jest tak wielu chętnych, że miejsca rozchodzą się w kilkanaście minut […]. Kochani, każdy ma jednak równe szanse na zapisanie się, czy osoba nowa, czy też była uczestniczka. Zazwyczaj około 15-20% osób powtarza się z wcześniejszych obozowych edycji, pozostała część to nowe osoby. Uwierzcie, że wielu znajomym też nie udaje się zmieścić w czasie i zapisać na listę. Zdaję sobie sprawę, że lista rezerwowa jest bardzo długa, ale mimo szczerych chęci, nie jestem w stanie nic z tym zrobić” – wyjaśnia trenerka. Dodaje, że ma dla fanów niespodziankę.

Ciekawe, co tym razem planuje Lewandowska i czy uda się jej sprostać oczekiwaniom fanów.

RadiozET.pl/SA

Oceń