Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Olga Frycz: mocny głos w sprawie wychowania dzieci w tolerancji

12.09.2018 11:14

Olga Frycz już niebawem urodzi swoje pierwsze dziecko. Aktorka, która przygotowuje się do roli mamy i czeka na przyjście na świat swojej córeczki, postanowiła podzielić się ważną myślą na temat wychowania dzieci w tolerancji i poszanowania dla odmienności. To ważny i racjonalny głos w tej sprawie.

Olga Frycz fot. Instagram

Na Instagramie Olga Frycz pokazała swoje aktualne zdjęcie. Siedzi na sofie, a towarzyszy jej ukochana lala. Lala jest jednak wyjątkowa, bo takich trudno w polskich domach byłoby szukać dziś, a co dopiero kiedyś, kiedy Frycz była małą dziewczynką. Jak wskazuje aktorka, jest to wyjątkowy prezent od taty, który pozwolił jej dostrzec, że na świecie żyje ludzie o różnych kolorach skóry.

Olga Frycz o wychowaniu dzieci w tolerancji

„Jak miałam cztery lata mój Tata pojechał »za granicę« a ja poprosiłam go żeby przywiózł mi kolejną lalkę barbie! »Zagranica« to było dla mnie coś magicznego, tajemniczego, odległego, pełnego lalek barbie, kolorowych lajkrowych leginsów i klocków lego! Tak sobie to wtedy wyobrażałam. Dla mnie istniało 5 miejsc na świecie : Kraków, Zakopane, Dźwirzyno, Baborowo i Zagranica” – zaczęła Frycz. „Tata często tam jeździł z racji swojego zawodu oczywiście i zawsze przywoził nam super prezenty. Tamtym razem zamiast kolejnej Barbie postanowił przywieźć mi dużą czarną lalę, która była rozmiarów mojego najmłodszego brata Wojtka. To była już na zawsze moja ukochana lala Smarowałam jej pupę sudokremem, zakładałam pampersy, ubierałam śpioszki po moich braciach i kąpałam w wannie” – pisze aktorka.

Wyjaśnia, że wcale nie była z początku tą lalą zachwycona, ale rodzice wytłumaczyli jej wtedy, że na całym świecie żyją dzieci o różnych kolorach skóry.

„Teraz już wiem, że prezent od taty miał pełnić funkcje edukacyjną i jestem przekonana, że właśnie dlatego jakakolwiek odmienność nie robiła na mnie, jako na dziecku żadnego wrażenia. Dziś lala siedzi czyściutka w szafie i czeka ... a ja czekam wraz z nią na moment, w którym podarujemy ją naszej córce. Mam nadzieje, że ten prezent pozwoli jej zrozumieć, że ludzie są różni i nigdy nie należy nikogo oceniać na podstawie koloru skóry. Czym skorupka za młodu nasiąknie...” – kończy gwiazda.

Zgadzamy się z tą opinią w pełni. Niestety, często spotykamy się ze zjawiskiem strachu przed odmiennością, choć nawet nie jest ona przez kogoś poznana. Podobnego zdania są osoby komentujące wpis Olgi Frycz. To bardzo pozytywne!

RadioZET.pl/SA

Oceń
Tagi