Zamknij

Olga Frycz walczy z rasizmem. Tym zdjęciem podsumowała swoje poglądy [FOTO]

Maciej Friedrich
03.06.2020 18:04
Olga Frycz przeciwko rasizmowi
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Olga Frycz, popularna polska aktorka, nie ukrywa swojej niechęci do rasizmu. Dała temu wyraz wymownym zdjęciem opublikowanym na Instagramie. Zdjęcie z dziećmi świetnie podsumowuje poglądy gwiazdy.

Olga Frycz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Choć daleko jej do celebryckich wystąpień, kreacjami niezmiennie buduje swoją aktorską karierę. Najlepiej świadczy o tym trzykrotna nominacja do statuetek Złotych Orłów za kreacje w "Weiser", "Bożych skrawkach" oraz "Wszystko, co kocham". Na swoim koncie ma wiele świetnych ról, mogliśmy oglądać ją między innymi w "M jak Miłość", w którym występowała przez 5 lat.

Olga jest mamą małej Helenki, na jej profilu na Instagramie możemy znaleźć zdjęcia z ukochaną córeczką. Aktorka wykorzystuje media społecznościowe także do manifestowania swoich poglądów. Frycz dała się poznać między innymi jako osoba wspierająca ruch "Black Lives Matter", związany z protestami w Stanach Zjednoczonych, które wzbudziła śmierć czarnoskórego George'a Floyda, który zginął w wyniku brutalnego zatrzymania przez amerykańską policję.

 Olga Frycz Święta spędziła tylko z córką. Aktorka poważnie zachorowała przed Wigilią

Olg Frycz walczy z rasizmem pokazując zdjęcie dzieci?

Olga Frycz nie ukrywa, że rasizm jest według niej zły i neguje wszelkie ruchy z nim związane. Doskonale świadczy o tym zdjęcie, które pojawiło się na profilu aktorki na Instagramie. Gwiazda, choć niejednoznacznie, sprzeciwiła się rasizmowi, pokazując zdjęcie wykonane podczas wakacji w Tajlandii.

Na fotografii opublikowanej przez Olgę widzimy jej ukochaną córeczkę bawiącą się ciemnoskórą koleżanką. Zdjęcie jasno obrazuje fakt, że dla dzieci kolor skóry, wyznanie czy poglądy nie mają znaczenia. Frycz podpisała zdjęcie w bardzo prosty sposób.

- No racism (Brak rasizmu) - napisała aktorka.

Frycz nie pozwoliła sobie na komentarze pod zdjęciem, być może po to, by uniknąć fali hejtu ze strony osób o innym stanowisku. Fotografia wydaje się być jednoznaczna i śmiało pokazuje to, czego wiele osób dużo starszych od jej córeczki wciąż nie przyjmuje do wiadomości.