Zamknij

Orły 2020: Nietypowa sytuacja na gali. Pominięto zwycięzcę, a potem zabrakło dla niego statuetki

Judyta Wanicka
03.03.2020 10:22
Orły 2020
fot. Piotr Molecki/East News

Polskie Nagrody Filmowe Orły 2020 rozdane. Podczas gali doszło jednak do niespodziewanej sytuacji. Robert Więckiewicz został pominięty podczas wręczania nagród. Gdy ostatecznie został zaproszony na scenę, okazało się, że nie ma dla niego statuetki.

Polskie Nagrody Filmowe Orły 2020 zostały przyznane podczas poniedziałkowej gali w Teatrze Polskim w Warszawie. Najwięcej statuetek zdobył polski kandydat do Oscara, czyli film "Boże ciało" w reżyserii Jana Komasy. Na gali nie brakowało humorystycznych akcentów. Maciej Stuhr poczynił aluzję do aktualnej sytuacji politycznej w kraju, z kolei Maciej Musiał z przekąsem odniósł się do zakończenia produkcji "Rodzinki.pl". Nie obyło się też bez trudnej sytuacji w trakcie wręczania nagród.

Orły 2020: Robert Więckiewicz pominięty. Zabrakło dla niego statuetki

Do niespotykanej sytuacji doszło podczas wyczytywania zwycięzców w kategorii "Najlepsza drugoplanowa rola męska", w której wyróżniono dwóch aktorów - Łukasza Simlata ("Boże Ciało") i Roberta Więckiewicza ("Ukryta gra"). Agata Trzebuchowska, która odczytywała wyniki, przez przypadek pominęła Więckiewicza. Scenarzystka nie przewidziała, że w tej kategorii wyjątkowo wyróżniono dwóch aktorów. Błąd zauważono dopiero po rozdaniu kolejnych statuetek. Nagle ceremonię przerwał głos partnera PWC Piotra Wyszogrodzkiego, który nadzorował przebieg wydarzenia.

Przerywamy nasz program w związku z sytuacją nadzwyczajną. Pani Trzebuchowska w momencie, kiedy wyczytywała laureata nagrody za drugoplanową rolę męską, nie wyczytała drugiego nazwiska - usłyszeli zebrani goście.

Na scenę zaproszono Roberta Więckiewicza. Wtedy doszło do kolejnej zadziwiającej sytuacji - dla aktora nie przygotowano statuetki. Organizatorzy przygotowali dokładnie po jednej nagrodzie dla każdej nominacji, nie spodziewając się wyniku ex aequo. Więckiewicz zażartował z całej sytuacji.

Dzięki Agata! - rzucił ze sceny.

Jakoś udziela mi się taki nastrój pozytywny, chyba się starzeję i staję się coraz bardziej sentymentalny... Ale chcę powiedzieć, że bardzo dobrze się czuję, że jestem częścią tej naszej wielkiej rodziny. Cieszę się, że mogę być jednym z was - powiedział do zgromadzonych.

Aktor zszedł ze sceny z pustymi rękami, a do zdjęć pozował z nominacją.

weeer
fot. Tomasz Urbanek/East News

RadioZET.pl/jw