Zamknij

Oszpecony Paweł Tyburski pokazał drastyczne zdjęcia. To też skutek nieudanego zabiegu [FOTO]

30.07.2021 11:41
Paweł Tyburski z Love Island
fot. Instagram:@pablotybori

Paweł Tyburski z "Love Island" został oszpecony w wyniku zabiegu medycyny estetycznej. Gwiazdor reality show twierdzi, że padł ofiarą niekompetentnej kosmetolog. Teraz celebryta nagłaśnia inne przypadki fatalnych zabiegów i udostępnia zdjęcia. To, co pojawiło się na jego Instastories przyprawia o ciarki. 

Paweł Tyburski z "Love Island" udostępnił zdjęcia swojej twarzy, oszpeconej w wyniku zabiegu medycyny estetycznej. Były uczestnik reality show stwierdził, że jest to efekt wstrzyknięcia preparatu, który nie powinien być podawany w pewne rejony twarzy oraz nieudolnych prób ratowania sytuacji wypełniaczami. O wyrządzone szkody posądza kosmetolog wykonującą iniekcję. Taki sam zabieg miał przejść także jego brat Piotr, lecz w jego przypadku zmiany miały cofnąć się z czasem. Paweł ma problem do dzisiaj, mimo że od podania preparatu minęło już 7 miesięcy.

Okazało się, że podobnych historii oszpeceń w gabinetach jest wiele i to niejednokrotnie gorszych niż to, co przytrafiło się uczestnikowi "Love Island". Paweł cały czas udostępnia screeny wiadomości na Instastories. Wyznał, że wiele osób dziękuje mu za nagłośnienie sprawy, choć celebryta nie ukrywa, że przysporzyło mu to sporo hejtu i brutalnych drwin. Podkreślił też, że jest mu przykro patrzeć na piekło, które przechodzi obecnie kosmetolog, którą oskarża. - Jest mi jej żal i szkoda, ale z niczego się to nie wzięło... Przykro mi, że nie mogło się to skończyć inaczej i nie udało się porozumieć - napisał na Instastories odnośnie swojej sprawy. 

Kosmetolog odpowiedziała na zarzuty Pawła Tyburskiego. Gwiazdor "Love Island" mija się z prawdą?

Paweł Tyburski z "Love Island" pokazał skutki nieudanego zabiegu 

Paweł udostępnił screeny rozmowy z jedną z fanek, która również miała paść ofiarą błędu osoby wykonującej zabieg. Internautka przesłała zdjęcia swojej łydki okaleczonej w wyniku kolejnych procedur. 

Byłam jej królikiem doświadczalnym. Dałam sobie wstrzyknąć w nogę koncentrat tego, co masz w twarzy - napisała fanka Tyburskiego.

W miejscu zabiegu doszło do martwicy i konieczny były przeszczepy tkanki tłuszczowej oraz skóry. 

Dowiaduję się tak okrutnych rzeczy i coraz bardziej cieszę się, że to nagłośniłem. Ktoś z Was mógł być kolejny - skomentował zdjęcia Paweł. 

rerr
fot. Instastories:@pablotybori
rerre
fot. Instastories:@pablotybori