Zamknij

Scenarzysta i aktor Patryka Vegi zatrzymany przez policję? W tle narkotyki i pobicia

11.02.2021 11:33
Patryk Vega
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Patryk Vega współpracował z przestępcą? Policja zatrzymała Grzegorza B., który współpracował z reżyserem przy filmie "Bad Boy", zagrał także w produkcji "Pętla". Mężczyzna miał być powiązany ze środowiskiem pseudokibiców.

Patryk Vega to jeden z najpopularniejszych polskich reżyserów. Zdaniem wielu sławę zawdzięczający w dużej mierze kontrowersjom, z jakimi związane są jego kolejne obrazy. Faktem jest, że twórca "Pitbulla" od kilku lat stara się w swoich filmach przedstawiać tematy niełatwe, bardzo często okraszone dosyć specyficznym poczuciem humoru, sporą dawką wulgaryzmów i seksu. Krytycy różnie oceniają jego dokonania, ale nie ulega wątpliwości, że niemal każda nowa produkcja Vegi jest niecierpliwie wyczekiwana przez wiernych fanów i uzyskuje dobre wyniki finansowe.

Niezależnie od tematu poruszanego przez Patryka Vegę, w jego filmach przewija się motyw przestępczy, często wychodząc na pierwszy plan. Tak było między innymi w "Pętli" i "Bad Boyu" z Antonim Królikowskim, gdzie reżyser pokazał między innymi powiązania środowisk kibicowskich ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. Sam twórca wielokrotnie podkreślał, że stara się zbierać jak najwięcej informacji, by uczynić swoje produkcje wiarygodnymi. Okazuje się, że jedna z osób, z którymi współpracował Vega, miała sama być przestępcą. Podczas akcji funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji miał zostać zatrzymany między innymi Grzegorz B.

ZOBACZ TAKŻE:  Patryk Vega wypuścił nowy film za darmo. Gdzie obejrzeć wstrząsający dokument "Oczy diabła"?

Patryk Vega pracował z przestępcą? Grzegorz B. miał usłyszeć zarzuty handlu narkotykami

Grzegorz B., z którym Patryk Vega współpracował przy realizacji "Pętli" i "Bad Boya", miał zostać zatrzymany podczas akcji zorganizowanej przez CBŚP na Podkarpaciu. Zatrzymani mieli zostać między innymi dwaj członkowie grupy pseudokibiców Psychofans, powiązanej z pobiciami, rozbojami, oszustwami, a nawet porwaniami dla okupu. Wywodzi się ona z osób związanych z pseudokibicowskim ruchem wspierającym jeden ze śląskich klubów.

Grzegorz B., zdaniem mediów, miał usłyszeć zarzuty udziału w handlu narkotykami, oferować dostawy pseudokibicom, a także wręczyć łapówki za prawo jazdy i powoływać się na znajomości w Służbie Więziennej. Czyżby Patryk Vega na planie "Bad Boya" pracował z osobą, o której mógłby nakręcić podobny film?