Zamknij

Paulina Koziejowska w żałobie. Przeżywa trudny czas po śmierci bliskiej osoby

Patrycja Chudolińska
04.02.2020 12:33
Paulina Koziejowska
fot. Instagram/@paulina_koziejowska

Paulina Koziejowska przeżywa obecnie trudne chwile. Prezenterka i prowadząca "Super Show" opowiedziała o żałobie po śmierci narzeczonego. Choć odnosi kolejne sukcesy zawodowe, w życiu prywatnym nie jest jej łatwo.

Paulina Koziejowska z Superstacji prowadzącą "Super Show"

Paulina Koziejowska od jakiegoś czasu pracuje w Superstacji. Celebrytka została wybrana na prowadzącą programu "Super Show". W formacie gościć będą znane gwiazdy ze świata polskiego show-biznesu. Prezenterka nie ukrywała swojej radości po premierze pierwszego odcinka.

- Było bardzo gorąco! Emocje jeszcze nie opadły i pewnie prędko nie opadną, bo nie dość, że prowadzę ten program, to jeszcze zostałam jego szefem. Do moich obowiązków należy opracowanie tematów, jacy goście będą, jakie osoby pojawiają się w "loży szyderców". A wszystko na żywo, pięć dni w tygodniu! To stres, bo to dla mnie coś nowego, ale też wielka szansa dla mnie, za co bardzo chcę podziękować moim szefom. Zrobię wszystko, by ich nie zawieść! Pracuję bardzo intensywnie, obecnie nawet po 12-14 godzin dziennie - zdradziła w rozmowie z "Plejadą".

Mimo licznych sukcesów zawodów, poza kamerami Paulina Koziejowska zmaga się z osobistą tragedią. Gwiazda musiała zmierzyć się z nagłą śmiercią narzeczonego.

Paulina Koziejowska opowiedziała o śmierci narzeczonego

Paulina Koziejowska pożegnała niedawno swojego ukochanego. Nie jest to dla niej łatwy czas. Celebrytka znajduje jednak oparcie w pracy i znajomych.

- Różnie bywa... Praca przy "Super Show" na pewno mi pomaga, jest dla mnie podporą. Każdy odreagowuje stratę bliskiego człowieka inaczej: jedni wyjeżdżają na długi urlop, zaczynają się bawić, a dla kogoś innego ukojeniem jest praca. Nie jest to dla mnie łatwy czas, ale jeśli chodzi o życie zawodowe, to na szczęście nie mogę narzekać. W tak trudnych chwilach mam szansę przejść wiele ciekawych rozmów z różnymi osobami, co jest dla mnie ważne. To doświadczenie życiowe z pewnością zmieniło mój światopogląd i podejście do życia. Teraz inaczej rozumiem ludzi, staram się zrozumieć każdego człowieka, co wcale nie jest proste... Czuję, że mój ukochany cały czas przy mnie jest, to mój anioł stróż! - wyznała Paulina Koziejowska w rozmowie z "Plejadą".

RadioZET.pl/PCh