Zamknij

Paulina Młynarska brutalnie zhejtowana po mastektomii. "Wczoraj przepłakałam cały dzień"

17.03.2021 12:01
Paulina Młynarska
fot. Andrzej Hulimka/REPORTER/EAST NEWS

Paulina Młynarska przeszła profilaktyczną mastektomię. Odkąd poinformowała o tym w sieci, zbiera hejt i masę krytycznych komentarzy. Siostra Agaty Młynarskiej opublikowała poruszający wpis, w którym zaapelowała do internautek. 

Paulina Młynarska poddała się podwójnej mastektomii, czyli operacji usunięcia obu piersi. Była prowadząca "Miasta Kobiet" wyjaśniła, że zabieg został wykonany w celach profilaktycznych po tym, jak wykryto u niej zmiany morfologiczne świadczące o wysokim ryzyku zachorowania na złośliwego raka piersi.

Mieszkająca w Grecji siostra Agaty Młynarskiej obecnie przechodzi rekonwalescencję. Niestety spokój, którego teraz tak bardzo potrzebuje mąci hejt i krytyczne opinie potępiające jej decyzję. Dziennikarka niedawno udzieliła wywiadu "Krytyce Politycznej", w którym szczegółowo wyjaśniła powody usunięcia piersi. Wiedziała, że burzy pewne społeczne tabu. Nie przypuszczała jednak, że w Polsce spotka się z taką falą niezrozumienia, a nawet nienawiści.

Paulina Młynarska odważnie o mastektomii. Ma dość wytykania palcami kobiet po zabiegu 

Paulina Młynarska jest hejtowana po mastektomii 

Po niespełna dwóch tygodniach od przyznania się do usunięcia piersi Paulina Młynarska zamieściła poruszający wpis, w którym opowiedziała o tym, co ją spotkało.

Kiedy zdecydowałam się podzielić informacją o swojej mastektomii, przyświecała mi myśl, że po prostu warto skorzystać z okazji, aby przypomnieć kobietom o konieczności badania się. Ponieważ każdego roku średniej wielkości "miasto kobiet" budzi się z diagnozą raka piersi. 20 tys. kobiet, z których aż 6 tys. zniknie bez śladu, zostawiając za sobą dzieci, mężów, partnerki, rodziców, przyjaciół. Gdy się ma znane nazwisko i wielkie zasięgi, można zrobić chociaż tyle, by przypomnieć o profilaktyce - wyjaśnia na Instagramie.

Ja umknęłam przed piekłem chemii, naświetlań i hormonów, a może przed śmiercią dlatego, że się zbadałam. Okazało się jednak, że nie miałam realistycznego wglądu w to, jak tragicznie jest w Polsce z wiedzą na temat raka piersi, profilaktyki, dostępnego leczenia. Okazało się, że naruszyłam społeczne tabu, wywołałam ogromne emocje i ... sprowadziłam na siebie taką falę nienawiści, że przez chwilę zaparło mi dech. Wczoraj przepłakałam cały dzień - wyznała Młynarska. 

Dziś wstaję i powtarzam: badajcie się. Teraz, zaraz. Nie musicie ciężko chorować, nie musicie umierać, nie musicie się wstydzić. Cieszę się, że po moim wpisie media podjęły temat - zaapelowała na koniec. 

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET