Zamknij

Paweł Deląg miał wypadek na planie. "Wszyscy się przerazili"

Patrycja Chudolińska
28.01.2020 09:56
Paweł Deląg
fot. Instagram/paweldelag

Paweł Deląg miał groźnie wyglądający wypadek na planie ostatniego filmu. Podczas kręcenia "Zrodzonych do szabli" aktor spadł z konia. Gwiazdor wspomina, że na miejscu, mimo trudnych warunków pracy, nie było karetki.

Paweł Deląg miał wypadek

Paweł Deląg opowiedział o wypadku na planie "Zrodzonych do szabli". Aktor przyznał, że uległ kontuzji po upadku z konia. Mimo dokuczającego bólu gwiazdor zdecydował się pracować dalej.

- Mój koń Okruszek był fantastycznie przygotowany. Ale w jednej ze scen ani ja, ani on nie zauważyliśmy rowu, który porastała wysoka trawa. Wylądowałem na ziemi i stłukłem poważnie obojczyk, a na planie zdjęciowym nie było karetki. Wszyscy się przerazili - zdradza Paweł Deląg w rozmowie z tygodnikiem "Dobry Tydzień".

Ból nie przerwał jego dalszej pracy. Aktor był mocno zaangażowany w to, by dokończyć kręcenie scen.

- Z tym rozbitym barkiem robiłem cały film. Mało spałem po nocach, bo ból okrutnie dokuczał, ale dałem radę - wyznaje Deląg.

Paweł Deląg o filmie "Zrodzeni do szabli"

Film "Zrodzeni do szabli" opowiada o weteranie wojennym Janie Jerliczu. W rolę głównego bohatera wcieli się właśnie Paweł Deląg. Aktor zdradza, że filmy o podobnej tematyce wciąż cieszą się dużą popularnością w Polsce.

To fabularno-dokumentalny film poświęcony epoce sarmackiej i polskiej szabli. Uważam, że ta tematyka wcale się nie wyczerpała. Zużyła się tylko jej sienkiewiczowska adaptacja. Jest w Polakach jakaś dziwna tęsknota. Za czym? Za wspomnieniem sławy, chwały, siły, dumy i honoru - opowiada o produkcji Paweł Deląg.

Zagłosuj

Obejrzałeś już "Zrodzeni do szabli"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/PCh