Zamknij

Kim jest Piotr Szeląg? Partner Lary Gessler wkrótce zostanie ojcem

Patrycja Chudolińska
30.04.2020 16:25
Piotr Szeląg
fot. Instagram/@piotr.szelag

Lara Gessler jest w ciąży. Wiele osób zastanawia się, kim jest Piotr Szeląg, ojciec pierwszego dziecka gwiazdy. Córka Magdy Gessler zaczęła się z nim spotykać po rozwodzie z byłym mężem.

Lara Gessler w ciąży. Pokazała brzuszek na Instagramie

Lara Gessler jest w ciąży. 31-letnia gwiazda długo ukrywała, że spodziewa się dziecka. W piątek pochwaliła się w mediach społecznościowych zdjęciem z widocznym brzuszkiem. Instagram Lary Gessler zalała fala gratulacji. Szczęśliwą wiadomość o ciąży szybko skomentowała także jej sławna mama, Magda Gessler. Restauratorka cieszy się, że w końcu zostanie babcią.

- Patrzę na Ciebie... Laro... od pierwszych sekund (...) Przed Tobą najpiękniejsza podróż... a ja jestem obok. W dzisiejszym chaosie... powstało życie! Obudziło się z miłości! Wszystko kwitnie... Niemal wybucha milionem kolorów i zapachów!!! Życie ponad wszystkim! Kocham Cię Lara, moja mała, dorosła córeczko. Mama...  wręczcie Babcia... Tak na to czekałam- napisała Magda Gessler na Instagramie.

Wiele osób zastanawia się, kim jest ojciec dziecka Lary Gessler. W maju 2019 roku gwiazda wzięła rozwód z mężem, Pawłem Ruczem. Ich małżeństwo oficjalnie trwało zaledwie 1,5 roku. Po rozstaniu Lara Gessler zaczęła spotykać się z Piotrem Szelągiem.

Kim jest Piotr Szeląg? Prawnik i Lara spodziewają się dziecka

Piotr Szeląg to ojciec dziecka Lary Gessler. Mężczyzna zawodowo jest prawnikiem i właścicielem jednej z warszawskich kancelarii. Po raz pierwszy Lara Gessler i Piotr Szeląg pokazali się wspólnie na ściance podczas Balu TVN w 2019 roku.

Mimo że para spodziewa się wspólnego dziecka, do ślubu najpewniej nie dojdzie. Piotr Szeląg wyznał w jednym z wywiadów, że woli tzw. "rzymskie małżeństwa".

- Dla Rzymian małżeństwo było relacją faktyczną. Nie zaczynało się od ślubu, tylko od faktycznej chęci pozostawania razem jako mąż i żona. Dopiero wpływy filozofii chrześcijańskiej sprawiły, że zaczęto uważać ślubowanie sobie za coś istotnego prawnie. Myślę, że ten format był preferowany również dlatego, że wygodne dla państwa jest wiedzieć gdzie, kto i z kim jest. I teraz pojawia się pytanie: czy ja chcę, żeby państwo ingerowało w tę sferę? Czy ja chcę, żeby ktokolwiek ingerował w tę sferę? Ja jestem zwolennikiem tego, żeby ludzie robili to, co chcą i co czują możliwie w każdym momencie, jeśli kochają - zdradził w rozmowie z "WP Kobieta".

RadioZET.pl/PCh