Zamknij

Piotr Zelt w tarapatach. Przez pandemię zmienił pracę, ale w niej również nie zarabia

18.01.2021 18:53
Piotr Zelt
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Piotr Zelt stracił źródło utrzymania przez pandemię koronawirusa. Aktor postanowił dorobić jako instruktor narciarstwa. Pech chciał, że w międzyczasie ogłoszono narodową kwarantannę i zamknięto stoki. 

Piotr Zelt należy do najpopularniejszych aktorów komediowych w Polsce. Widzowie uwielbiali go w roli Arniego w "13 Posterunku" i szeregu innych seriali oraz produkcji kinowych. Aktor na co dzień gra w teatrze. Niestety, jak mnóstwo rodzimych artystów, przez pandemię koronawirusa został bez pracy. Sytuacja zmusiła go do podjęcia innego zajęcia - wydawałoby się - bardzo dochodowego w sezonie zimowym. Niestety narodowa kwarantanna i wprowadzone w związku z nią obostrzenia ponownie zablokował artyście możliwość zarabiania. 

Andrzej Grabowski pomaga Marzenie Kipiel-Sztuce. Aktorka jest w trudnej sytuacji finansowej 

Piotr Zelt zmienił pracę. Miał uczyć narciarstwa, ale zamknęli stoki 

Piotr Zelt miał nadzieję, że dzięki nowej pracy wreszcie odkuje się finansowo. Aktor, który od lat jest zapalonym miłośnikiem narciarstwa, zrobił kurs instruktorski i planował uczyć przybywających w góry szusowania po stokach. 

Na nartach jeżdżę od piątego roku życia i kocham ten sport. Miałem więc więcej czasu i postanowiłem znaleźć nowe. To pomysł na to, żeby nie zwariować w trudnych czasach i zarobić na życie, bo glazury nie umiem układać - powiedział w rozmowie z magazynem "Świat i Ludzie". 

Niestety pod koniec grudnia rząd wprowadził nowe przepisy dotyczące m.in. działalności branży turystycznej. Zamknięto hotele, ośrodki i stoki narciarskie. Dla Piotra Zelta oznaczało to kolejny brak pracy. Aktor liczy, że sytuacja wkrótce się zmieni. Jak podkreślił, nie jest jedynym artystą, który przez lockdown kultury musiał się przebranżowić. 

Jedna z moich koleżanek po fachu, popularna aktorka, zatrudniła się w kancelarii prawnej i podawała kawę. Drugi kolega zaczął jeździć busem, trzeci dostarczał przesyłki. To dosyć desperackie ruchy, żeby odejść od zawodu, żeby przetrwać. Zostaliśmy bez wsparcia w tym wiosennym lockdownie - mówił niedawno. 

W czasie pandemii podobny los spotkał spore grono gwiazd polskiej sceny. Znana z "Listów do M." Barbara Garstka zatrudniła się w salonie meblowym, Marcin Januszkiewicz został kurierem, a Adrianna Biedrzyńska dorabia dzierganiem swetrów. Anna Korcz niedawno otworzyła własną kawiarnię w Warszawie. Z kolei Joanna Sydor szukała pracy w charakterze dekoratorki wnętrz. 

Były gwiazdor "M jak miłość" nie ma pracy. Zaskakujące, co zaoferowali mu internauci