Pogrzeb Kory wywołał spór wśród księży. „Zamilknij klecho!”

10.08.2018 12:04

W środę, 8 sierpnia 2018 odbył się pogrzeb Kory Jackowskiej. Ceremonia miała charakter świecki, jednak okazuje się, że niektórych księży rozpaliła do czerwoności. Nie obyło się bez niemiłych komentarzy. O co poszło?

Pogrzeb Kory Jackowskiej fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER/EAST NEWS

W ceremonii pogrzebowej Kory Jackowskiej uczestniczyło wielu przedstawicieli świata artystycznego, a także jej przyjaciół i bliskich. Żegnali ją: Magdalena Środa, przyjaciółka zmarłej, Wojciech Mann oraz oczywiście Kamil Sipowicz. Uroczystość, zgodnie z życzeniem Kory, miała charakter świecki. Okazuje się jednak, że przedstawiciele duchowieństwa nie omieszkali „dorzucić” w tej materii czegoś od siebie.

Jako pierwszy głos w tej sprawie zabrał ksiądz Sławomir Marek z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Stanowicach. Na Twitterze napisał:

„Samozbawienie. Zamiast krzyża zdjęcie z młodości. Zamiast Salve Regina pioseneczka o niczym. Smutny koniec”.

Jego wpis jednak spotkał się z odpowiedzią innych księży (na których słowa ksiądz Marek także odpowiadał z ochotą). Ksiądz Stanisław Walczak odpowiedział mu, że nie widzi nic dziwnego w tym, że Kora stroniła od kościoła, skoro jako dziecko była molestowana przez księdza.

„Książę Proboszczu, to serce zostało w dzieciństwie oplute i odseparowane od Boga przez kolegę po fachu!” – napisał na Facebooku. Podobne zdanie wyraził ksiądz Wojciech Michał Lemański.

„Zamilknij klecho. Po tym, jak została przed laty skrzywdzona przez faceta podobnego do ciebie, powinniśmy Bogu dziękować, że zmarła nie zażyczyła sobie, by na jej pogrzeb nie wpuszczano żadnego księdza. Nie martw się, była i msza w intencji zmarłej i Salve Regina. Gdybyś miał w sobie odrobinę miłosierdzia – sam byś taką mszę odprawił. A gdybyś miał w głowie choć kilka kropel oleju – milczałby w takiej chwili” – napisał Lemański.

Swoje zdanie wyraził też ksiądz Grzegorz Kramer. I to również nie spodobało się księdzu Markowi.

Potem do komentujących, atakujących Lemańskiego, ksiądz Marek napisał:

„Nie obrażajcie go proszę. to słaby, poraniony, zabłąkany ale ksiądz... i jeśli miałbym wybór żeby na moim pogrzebie nie było księdza albo żeby był Lemański to chciałbym żeby był Lemański”.

Ciekawe, jak tę sprawę skomentowałaby Kora.

RadioZET.pl/SA

Oceń
Tagi