Zamknij

Prokuratura bada sprawę eksplozji samochodu Ekipy Friza. "Szyderstwo z prawa!"

30.08.2021 19:03
Ekipa Friza
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Ekipa Friza po raz kolejny ma problem. Sprawę dotyczącą wysadzenia samochód ma badać prokuratura w  Mielcu. Sprawę skomentowały służby. Czyy youtuber może usłyszeć zarzuty?

Ekipa Friza to jedna z najpopularniejszych internetowych grup, które publikują swoje treści w internecie. Youtuberzy zrobili wielką karierę, a ich życie pełne zabawy, dramatów i internetowych emocji nieustannie śledzi rzesza fanów. Grupa zarabia wielkie pieniądze, i choć wzbudza kontrowersje, nadal cieszy się opinią celebrytów. Weście na giełdę może nadal budzić podziw, jednak w ostatnim czasie pojawia się wiele głosów, które podważają wielkość grupy internetowych twórców. Mówi się o problemach finansowych. Wizerunkowo spore kontrowersje budziła między innymi kwestia wysadzenia w powietrze auta-

Podczas mojego pobytu w Stanach Wujas miał urodziny. Stwierdziliśmy z Ekipą, że kupimy mu prezent. W przypadku Wujasa dosyć dziwny, bo on nienawidzi audi. No więc jak się domyślacie, nie mogliśmy mu tak po prostu go dać. (...) W imieniu Ekipy chcielibyśmy Ci złożyć najserdeczniejsze, trochę opóźnione, ale jednak, życzenia urodzinowe. Mamy tutaj dla Ciebie prezent. Może to być spełnienie twoich marzeń. Kupiliśmy Ci audi i za chwile wyp**erdalasz je w kosmos- czytamy we wpisie opublikowanym w ramach urodzin Wujasa.

Pojawiły się opinie, że Ekipa przesadza i nie szanuje pieniędzy i pozwala sobie na niesmaczne żarty. Teraz sprawą miała zająć się prokuratura.

Ekipa Friza w sądzie? Chodzi o wysadzenie samochodu

Zdaniem Wirtualnych Mediów sprawą wysadzenia samochodu przez Friza miała zająć się Prokuratura Rejonowa w Mielcu. Jednak straż pożarna ma nie mieć wiedzy o zajściu i nie potwierdza, jakoby miałaby współpracować z youtuberami.

- Żadne jednostki PSP ani OSP z terenu powiatu mieleckiego nie prowadziły żadnych działań związanych z tym zdarzeniem, a tym samym nie posiadają dokumentacji w tej sprawie - czytamy.

Wirtualne Media opublikowały wypowiedź mieleckiego radnego Kazimierza Gacka.

- Uczulamy ludzi, żeby nie palili śmieciami, staramy się wypromować modę na ekozachowania. No i w tym momencie pojawiają się influencerzy, którzy to wszystko niszczą! Uważam, że możemy od nich wymagać zachowań etycznych wobec środowiska. Skoro dajemy mandaty za palenie ogniska w ogródku, a za palenie samochodu dla rozrywki nie ma konsekwencji, to jak to nazwać? Dla mnie to absurd, szyderstwo z prawa! Jeśli ktoś chce wywoływać wpływ na młodzież, niech nie robi tego w sposób negatywny (...) Byłbym skłonny wycofać swoją skargę, gdyby członkowie Ekipy zaapelowali do swoich widzów o dbanie o środowisko naturalne. Przecież oni będą w nim żyli dłużej niż ja, 50-latek. Chodzi o wykazanie samokrytyki wobec głupiego, szkodliwego zachowania. Tego na razie w Ekipie nie widzę - czytamy.

Miejmy nadzieję, że sprawa jak najszybciej się wyjaśni.