Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Kamil Nosel, Marcin Łukasik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Przemysław Kossakowski chce spisać testament. Czego się obawia?

20.11.2018 13:25

Podróżnik Przemysław Kossakowski lubi ekstremalne sytuacje i często wystawia swoje zdrowie i życie na niebezpieczeństwo. Niedawno wyznał jednak, że musi znaleźć czas na spisanie testamentu. Czyżby zaczął obawiać się o swoje życie?

Przemysław Kossakowski chce spisać testament. Czego się obawia? fot. Instagram:@przekossakowski

Przemysław Kossakowski zyskuje coraz większą popularność. Podróżnik i dokumentalista swoją telewizyjną karierę rozpoczynał od spotkań z uzdrowicielami, a następnie konsekwentnie rozszerzał zakres działalności. Obecnie jest jedną z największych gwiazd stacji TTV, dzięki programom „Kossakowski. Wtajemniczenie”, „Kossakowski. Być jak...” oraz „Kossakowski. Szósty zmysł”. Od pewnego czasu głośno jest również o jego związku z najpopularniejszą polską podróżniczką Martyną Wojciechowską. Pojawiły się nawet informacje, że para planuje ślub. Być może właśnie związek sprawił, że Kossakowski zaczął myśleć o zabezpieczeniu bliskich mu osób.

Kossakowski fot. Instagram:@przekossakowski

Przemysław Kossakowski boi się o swoje życie?

W programie „Kossakowski. Wtajemniczenie” Przemysław często świadomie znajduje się w sytuacjach zagrażających zdrowiu i życiu. Bierze udział w szamańskich obrzędach, przyjmuje tajemnicze substancje i poddaje swoje ciało różnego rodzaju zabiegom (na przykład podcięcia języka). W jednym z odcinków dał się nawet pochować żywcem na niemal godzinę. Jak sam przyznaje, lubi adrenalinę i chętnie próbuje nowych wyzwań. Zapowiada także, że ma zamiar nadal testować swój charakter i fizyczną odporność. W rozmowie z „Faktem” przyznał jednak, że myśli o zabezpieczeniu bliskich na wypadek swojej śmierci. Ma świadomość, że przy jego trybie życia i pracy warto zastanowić się nad spisaniem testamentu już teraz. Jak samo powiedział dziennikowi:

– Muszę się tym zająć. Mam nadzieję, że za pół roku będę mógł już odpowiedzieć, że to zrobiłem.

Oczywiście mamy nadzieję, że podróżnikowi nie przydarzy się nic przykrego, warto jednak pochwalić jego zapobiegliwość i troskę o najbliższych.

RadioZET.pl/fakt.pl/MF

Oceń