Zamknij

Przemysław Kossakowski przerwał milczenie po rozstaniu z Wojciechowską. Wybrał się w podróż

23.08.2021 14:21
Przemysław Kossakowski
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Przemysław Kossakowski przerwał milczenie po głośnej burzy związanej z jego rozstaniem z Martyną Wojciechowską. Dziennikarz przyznał, że potrzebuje teraz dużo spokoju. Wybrał się w samotną podróż po Polsce.

Przemysław Kossakowski wzbudzał w ostatnim czasie ogromne zainteresowanie mediów i internautów. W lipcu na jaw wyszło, że dziennikarz rozstał się z podróżniczką Martyną Wojciechowską zaledwie kilka miesięcy po tym, jak wzięli ślub. Wiele osób śledzących życie celebrytów błyskawicznie stanęło po stronie Wojciechowskiej, a profil Kossakowskiego zalała fala okrutnego hejtu. Podróżnik musiał mierzyć się z nieprzyjemnymi komentarzami.

- Nie chcę uciekać od odpowiedzialności, chciałbym tylko napisać, że ocenianie, znając czyjeś życie jedynie przez pryzmat medialnej ekspozycji, to ocenianie na podstawie wyjątkowości niemającej wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Ważne i bolesne decyzje nie są podejmowane z dnia na dzień. To zawsze trudny i skomplikowany proces. Nie zawsze go widzimy, a czasami pochłonięci własną wizją świata, widzieć nie chcemy. Żyjmy zatem najlepiej, jak potrafimy i pozwólmy robić to innym - napisał w odpowiedzi na krytykę internautów.

Przemysław Kossakowski odpoczywa w samotności po burzy po rozstaniu

Od tego czasu Przemek Kossakowski raczej unikał rozmów z dziennikarzami i nie poruszał tematu rozstania na swoich profilach w mediach społecznościowych. Wygląda na to, że tym razem zrobił wyjątek od tej reguły. Podróżnik zamieścił na Instagramie zdjęcia z samotnego wyjazdu.

- Spokój. Chyba tego potrzebowałem... - stwierdził w opisie, wyraźnie odnosząc się do ostatnich trudnych wydarzeń w jego życiu.

Niestety, także pod tym wpisem pojawiło się kilka krytycznych komentarzy. Choć większość fanów życzy Kossakowskiemu udanego, spokojnego wypoczynku, inni sugerują, że powinien "przemyśleć kilka spraw" oraz "bardziej skupić się na rodzinie". Podróżnik nie zdecydował się odpowiedzieć na pozostawione komentarze.