Zamknij

Przemysław Kossakowski przeszedł metamorfozę. "Botoks, kwas hialuronowy, powiększenie ust"

13.05.2021 17:47
Przemysław Kossakowski
fot. Albin Marciniak/East News

Przemysław Kossakowski pokazał w sieci zdjęcie, na którym prezentuje się po serii zabiegów medycyny estetycznej na twarz. Dziennikarzowi wykonano m.in. botoks, wypełnienie kwasem hialuronowym i delikatne powiększenie ust.

Przemysław Kossakowski to znany dziennikarz i podróżnik, a od kilku miesięcy także mąż Martyny Wojciechowskiej. Łączy ich pasja odkrywania tego, co nieznane, oraz oczywiście miłość do podróżowania - co widać w realizowanych przez nich programach. Obydwoje cieszą się bardzo dużą sympatią widzów i chętnie w swoich social mediach dzielą się z nimi kulisami swojego życia zawodowego. Kossakowski właśnie pochwalił się swoją "urodową metamorfozą", jaką przeszedł podczas realizacji jednego ze swoich programów: "Kossakowski: Inicjacja". Była to druga seria tego dziennikarza, a on sam nie był jeszcze tak bardzo znany, jak dziś. Być może dlatego fakt, że podróżnik zdecydował się wypróbować popularne zabiegi estetyczne, uszedł uwadze widzów.

Zobacz także: Jacek Poniedziałek skomentował coming out Andrzeja Piasecznego. "Lepiej późno niż wcale"

Przemysław Kossakowski zrobił botoks i powiększył usta

Program "Kossakowski: Inicjacja" to seria, która zrealizowana została w 2014 roku, a więc jeszcze w chwili, kiedy dziennikarz nie cieszył się tak dużą sławą, jak dziś. Nic dziwnego, że przypomnienie jednego z odcinków "Inicjacji" na Instagramie podróżnika wywołało olbrzymie zaskoczenie internautów. We wspomnianym programie dziennikarz przeżywa sytuacje, które mogą zdarzyć się nam wszystkim i sprawdza, gdzie leżą granice wytrzymałości człowieka. W jednym z odcinków Kossakowski postanowił zbadać, na czym polegają popularne zabiegi medycyny estetycznej i jak wpływają na ocenę własnego wyglądu.

W tym celu pierwszy raz po dziesięciu latach musiał zgolić brodę, co było dla niego sporym wyzwaniem. Potem oddał się w ręce specjalistów, którzy wykonali mu m.in. zabiegi z botoksem i kwasem hialuronowym, delikatnie powiększyli mu usta, zrobili "wampirzy lifting" i wymodelowali owal twarzy nićmi. Jak wyglądała twarz dziennikarze bezpośrednio po tych zabiegach? Pokazał to na swoim Instagramie.

Jak zauważył, wiele osób mówiło mu, że jego twarz nabrała świeżości. On jednak po tych wszystkich zabiegach czuł się przytłumiony, jakby został uderzony.

"Ludzie, którzy mnie znają, mówili, że wyglądam lepiej. Że moja twarz nabrała świeżości i w ogóle zadziała się na niej jakaś trudna do uchwycenia, ale dobra zmiana. Jednak to miało dopiero nadejść a ja, po wyjściu z gabinetu byłem przytłumiony i w refleksyjnym nastroju. Pamiętam, że spojrzałem na swoje odbicie w lustrze i powiedziałem, że czuję się jakbym został uderzony" - napisał Kossakowski.

RadioZET.pl/AS