Zamknij

Przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego się spełniła. Mówił o tym od dawna

25.08.2021 10:43
Jasnowidz Krzysztof Jackowski
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Krzysztof Jackowski bardzo często dzieli się z internautami swoimi przeczuciami na najbliższe miesiące. Okazuje się, że jedna z ważnych wizji jasnowidza z Człuchowa właśnie się spełnia. Mężczyzna zwrócił na to uwagę podczas ostatniej transmisji.

Krzysztof Jackowski od wielu lat dzieli się swoimi wizjami i przepowiedniami w internecie. Trafność wielu z nich można zweryfikować od razu - jasnowidz chętnie opowiada o swoich przeczuciach dotyczących wyników wyborów, meczów sportowych, a także pogody na daną porę roku. Inne przepowiednie nie są jednak określone dokładnie w czasie, a fani Jackowskiego nie wiedzą, kiedy spodziewać się widocznych efektów.

Zobacz także:  Krzysztof Jackowski o najbliższych miesiącach. 5 niepokojących wizji jasnowidza

Wizja Krzysztofa Jackowskiego się spełniła. Mroczna przepowiednia jasnowidza

Okazuje się, że jedna z ważniejszych przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego właśnie się spełniła. Jasnowidz z Człuchowa od wielu miesięcy przewidywał, że wojsko pojawi się na granicach naszego kraju. Taką sytuację obserwujemy teraz na granicy z Białorusią.

- Kilka rzeczy dziwnie wygląda. Dziwnie też wygląda to, że raptem są te prowokacje na granicy polskiej, litewskiej. Niby to z Białorusi uchodźcy. Jest uszczelnienie granicy, obstawienie jej. Niedawno mówiłem, że będzie wojska przy granicy. One już tam stoją. Bardzo niepokojące poczucia samoistne - wspomniał o swojej wizji jasnowidz.

Jasnowidz Jackowski w ostatniej transmisji skupił się na napiętej sytuacji w Afganistanie, a także na kwestii uchodźców na polskiej granicy. Mężczyzna ma bardzo złe przeczucie dotyczące przyszłości. Opowiedział także o "trującej substancji w powietrzu", która będzie zagrażała ludziom.

Zobacz także: Jasnowidz Jackowski ujawnił przerażającą wizję. "Coś przedostanie się do powietrza"

To nie pierwszy raz, gdy wizja Krzysztofa Jackowskiego się spełnia. Jakiś czas temu jasnowidz przewidział groźną eksplozję w Bejrucie, stolicy Libanu.

-  Robert (przyjaciel jasnowidza - przyp. red.) uzasadnił to tak, mówiąc: "Krzysztof badam twój przypadek, jestem twoim kronikarzem w pewnym sensie". Dał mi taki przykład, że kiedy mówiłem, że wybuchnie brudna bomba w okolicy Izraela, to on mówił, że to jakiś nonsens. Jak to się stało, powiedział, że zaniemówił. Rzeczywiście w Libanie ten wybuch był tak dosadny, że cały świat o nim mówił. Dużo krajów ze świata jechało tam pomagać. Mam bardzo niepokojące poczucia, które same mnie nachodzą od kilku dni.