Zamknij

Psycholog komentuje kontrowersyjne słowa Dykiel w "Dzień Dobry TVN". "Może być zagrażający"

25.10.2021 11:13
Bożena Dykiel
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/ EAST NEWS

Bożena Dykiel zaszokowała, gdy w "Dzień Dobry TVN" opowiedziała o depresji spowodowanej złą dietą i brakiem litu. Psychog Joanna Gutral nie zostawiła na aktorce suchej nitki. Zdaniem twórczyni bloga Zdrowa Głowa słowa Dykiel są niezgodne z prawdą i wręcz groźne.

Bożena Dykiel to aktorka doskonale znana polskim widzów z wielu produkcji filmowych i telewizyjnych. Oglądaliśmy ją między innymi w "Znachorze" i "Janosiku", od 2003 roku jest jedną z gwiazd serialu "Na Wspólnej", gdzie wciela się w lubianą przez widzów postać Marii Zięby. Obecnie jednak głośniej niż o jej aktorskich dokonaniach mówi się o wizycie w "Dzień Dobry TVN", podczas której ambasadorka akcji "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję" wypowiadała się na temat depresji w sposób, który oburzył nie tylko widzów, ale także ekspertów.

Depresja to poważna choroba, która wymaga specjalistycznego podejścia, tymczasem Dykiel podzieliła się swoimi odważnymi teoriami sprzecznymi z opiniami ekspertów. Sugerowała, że Wojciech Młynarski miał depresję z powodu niedoboru litu, co z resztą szybko skomentowała Paulina Młynarska. Sugerowała, że pomocna może okazać się zmiana diety, wyjście do ludzi, a nawet "walnięcie" kielicha. Zwieńczeniem jej "występu" w śniadaniowym programie były kontrowersyjne słowa dotyczące koronawirusa oraz prezentacja "cudownych" okularów. Do słów Dykiel postanowiła odnieść się psycholog Joanna Gutral z bloga Zdrowa Głowa. Nie ukrywała, że wypowiedź aktorki ją zbulwersowała.

Bożena Dykiel zmiażdżona za wypowiedź o depresji. Słowa aktorki były niebezpieczne?

Na Instastory Zdrowa Głowa pojawiły się wpisy, w których ekspertka odnosi się do teorii Bożeny Dykiel dotyczących depresji. Szczególnie niebezpieczne wydaje się promowanie "walnięcia kielicha".

- Polska XXI wiek. Szok i niedowierzanie. Przeżyjmy to jeszcze raz, jeno z wątkiem psychoedukacyjnym. „Walnięcie kielicha” nie sprzyja regulacji emocji, przede wszystkim w zaburzeniach nastroju. Alkohol jest dla ludzi, jasne, ale sposób jego użytkowania może być zagrażający. Używanie alkoholu „na smutki” może prowadzić do poważnych konsekwencji  - czytamy.

Psycholog zwróciła także uwagę na promowanie cudownych gadżetów, które mają poprawiać nasze samopoczucie. Nie pozostawiła złudzeń, że to nic innego, jak chwyt marketingowy o zerowej skuteczności.

- Przeżyłam makaron na depresję i antydepresyjne rajstopy. Nie wiem, co widać w tych okularach, (…) ale pomyślcie o wielu osobach, które nie śledzą kanałów psychoedukacyjnych: „Kurde, Marian ma chyba depresję. Chyba namówię go na psychologa. Ale Bożenka z "Na Wspólne" pokazywała w telewizji takie okulary ostatnio i po kłopocie” - taki komentarz wydaje się jednoznaczny.

Bożena Dykiel nie zdecydowała się na komentarz w sprawie.