Zamknij

Pytanie na śniadanie: Łukasz Nowicki przeprasza za żarty o depresji. "Nie jestem zbyt mądry"

04.06.2020 08:51
Łukasz Nowicki Pytanie na śniadanie
fot. Justyna ROJEK/East News

Łukasz Nowicki oburzył internautów ostatnią wypowiedzią. Prowadzący w programie "Pytanie na śniadanie" zbagatelizował temat depresji i pozwolił sobie na żart. Stwierdził, że najlepszym lekiem na tę chorobę jest oglądanie śniadaniówki TVP.

Łukasz Nowicki i Ida Nowakowska to jedna z najbardziej rozpoznawalnych par prowadzących w "Pytaniu na śniadanie". W jednym z ostatnich wydań programu zaliczyli jednak poważną wpadkę. Na rozmowę z prezenterami zaproszono znaną profesor, która opowiedziała o problemie depresji. Gościni wspomniała, że w ciągu ostatniego miesiąca wzrosła sprzedaż leków na antydepresyjnych i uspokajając. Kwota 200 milionów złotych zaskoczyła prowadzących.

- Proszę Państwa, najlepszym lekiem na depresję jest "Pytanie na śniadanie" (...) Starajmy się zażywać tych leków jak najmniej, oglądajcie nas, spotykajcie się z najbliższymi - skwitował Łukasz Nowicki, co nie spodobało się większości widzów. Internauci w komentarzach na profilu programu i prowadzących wyrazili swoje niezadowolenie z tak niestosownych żartów.

Zobacz także: Afera w "Pytaniu na śniadanie". Zrobili z eksperta byłego alkoholika. "Nie mieści się to w głowie"

Pytanie na śniadanie: Łukasz Nowicki żartował z depresji. Teraz przeprasza

Na profilu Łukasza Nowickiego także pojawiło się mnóstwo nieprzychylnych komentarzy. Internauci zarzucają prezenterowi brak wrażliwości wobec osób cierpiących na choroby psychiczne. W przypadku osób, u których zdiagnozowano depresję, odstawianie leków może skończyć się tragicznie.

- Wow, nic tylko pogratulować! Szczególnie braku empatii, który zaprezentowałeś w "Pytaniu na śniadanie" wyśmiewając ludzi cierpiących na CHOROBĘ zwana depresją; ludzi samotnych, dla których lekarstwa są jedynym ratunkiem, o który i tak już zbyt często boją/ wstydzą się prosić. Cały wasz program i dziennikarstwo to jakiś żałosny żart - czytamy w jednym z komentarzy.

Łukasz Nowicki postanowił nie usuwać krytycznych komentarzy, ale się do nich odnieść. Najwyraźniej zauważył swój błąd, bo postanowił przeprosić za niestosowną wypowiedź.

- To nie brak empatii, tylko bezmyślność, za którą przepraszam (...) Nie jestem zbyt mądry. Ale wyciągnę wnioski z tej sytuacji. Pozostaje mi tylko przeprosić - odpowiedział pod negatywnymi komentarzami.

Co myślicie?

RadioZET.pl/PCh