Zamknij

Rafał Brzozowski wspiera osoby LGBT. "Ja tych ludzi bardzo szanuję"

11.08.2020 10:44
Rafał Brzozowski
fot. Adam Jankowski/REPORTER/EastNews

Rafał Brzozowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych prowadzących programu TVP. Teraz piosenkarz zabrał głos w sprawie środowisk LGBT. Zwrócił uwagę na to, że katolicy powinni "kochać bliźniego swego jak siebie samego".

Rafał Brzozowski od trzech lat związany jest z Telewizją Polską. Początkowo sprawdził się w roli prowadzącego "Koła fortuny", a od 2019 roku jest gospodarzem w programie "Jaka to melodia?". Wygrał również Telekamerę dla Osobowości Roku, do której nominowani byli także  Dorota Wellman, Dorota Szelągowska, Katarzyna Dowbor oraz Marta Manowska. Nie ulega wątpliwości, że Rafał Brzozowski cieszy się dużym uznaniem wśród widzów.

Wokalista postanowił wykorzystać swoją rozpoznawalność i zabrał głos w sprawie ostatnich protestów środowisk LGBT w Warszawie. W programie "Plejada Live" przyznał, że nieczęsto wypowiada się na tematy społeczno-polityczne. "Trochę obrywam za pewne sytuacje, chociażby dlatego, że pracuję dla formatów pokazywanych w Telewizji Polskiej. A pracuję w rozrywce, w której nie ma żadnej polityki. Dbam bardzo mocno o to, żeby nic nie wiązało się z polityką w tych programach, w których uczestniczę" - wyznał.

Zobacz także: Rafał Brzozowski poprowadzi "The Voice Senior 2". Wiemy, kogo zastąpi

Rafał Brzozowski o osobach LGBT. Mówi o miłości do bliźniego

Rafał Brzozowski zdradził, że ma wielu przyjaciół ze środowisk LGBT. Podkreślił, że ma do nich szacunek i są to dla niego przede wszystkim ludzie.

- Mam wielu przyjaciół i znajomych, zwłaszcza w świecie artystycznym (ze środowiska LGBT - przyp.red). To są wspaniali fryzjerzy, styliści, nawet miałem managera, który pochodzi z takiego środowiska. Ja tych ludzi bardzo szanuję i w tym wszystkim widzę człowieka i to jest dla mnie najważniejsze. Dla mnie się liczy człowiek. Jakakolwiek dyskryminacja nie jest dobra, w każdą stronę (...) Nie dość, że mamy cały czas niesnaski polityczne, bo kraj jest totalnie podzielony na dwie części, tak samo jest tutaj - ludzie są podzieleni. Nie ma w tym nigdy złotego środka, a ja lubię, gdy jedna i druga strona ma szansę na wypowiedzenie się i znalezienie w tym wszystkim konsensusu. Więcej dla siebie wzajemnego szacunku i empatii - dodał Rafał Brzozowski.

Rafał Brzozowski podkreślił, że ważne są dla niego wartości katolickie. Nie rozumie, dlaczego część wierzących osób nie stosuje przykazania miłości wobec osób innej orientacji seksualnej.

- Mamy kraj, w którym 90% osób deklaruje się jako katolicy i uważam, że ta wiara jest piękna i mówi o tym, żeby kochać bliźniego swego jak siebie samego i jeśli byśmy to stosowali, to nie byłoby w tym żadnego problemu. Ja czasami nie rozumiem, skąd te konflikty się biorą, bo przecież miłość powinna zwyciężać - zakończył.