Zamknij

Red Lipstick Monster cierpi na zaburzenia odżywiania. Youtuberka zdobyła się na trudne wyznanie

Patrycja Chudolińska
28.05.2020 13:28
Red Lipstick Monster
fot. Instagram/@redlipstickmonster

Red Lipstick Monster opowiedziała o zaburzeniach odżywiania, z którymi się zmaga. Youtuberka pierwszy raz zdobyła się na tak szczere wyznanie przed widzami.

Ewa Grzelakowska-Kostoglu to znana polska youtuberka, kosmetolożka i wizażystka, znana pod pseudonimem Red Lipstick Monster. Ewa zdobyła popularność przede wszystkim dzięki tworzeniu filmów na kanał na YouTube. Regularnie prowadzi również swoje profile w innych mediach społecznościowych. Influencerka dzieli się przede wszystkim poradami na temat urody i makijażu, uczy świadomego podejścia do kosmetyków, ale również opowiada o kulisach swojego życia i pracy w internecie.

Ostatnio na kanale Red Lipstick Monster pojawił się nietypowy film. Ewa zdradziła w nim, że zmaga się z zaburzeniami odżywiania. Do tej pory youtuberka nie dzieliła się z widzami swoją historią. Postanowiła jednak to zmienić - na zaburzenia odżywiania cierpi ponad 70 mln ludzi na całym świecie. Ewa Grzelakowska-Kostoglu chce być dla tych osób wsparciem i dodawać im odwagi swoimi filmami.

Zobacz także: Marika wróciła na Instagrama. Gwiazda "The Voice of Poland" została mamą. Jak teraz wygląda? [FOTO]

Red Lipstick Monster opowiedziała o walce z zaburzeniami odżywiania

Red Lipstick Monster zapowiedziała publikację nagrania na swoim profilu na Instagramie. Pokazała przy okazji, jak wygląda teraz jej ciało.

- Przełamałam się, jestem gotowa. W najnowszym filmie mówię o moich zaburzeniach odżywiania i o tym, jak z nich właśnie wychodzę. Jestem zawsze gotowa, by dodawać wam odwagi i otuchy. Napiszcie tylko, czy i jak chcecie, bym dalej wtajemniczała was w ten temat - dodała w opisie pod zdjęciem.

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

W prawie 25-minutowym filmie zatytułowanym "ZAJADAŁAM EMOCJE. Szczerze o moich zaburzeniach odżywiania" opowiedziała o swojej nadwadze, problemach z jedzeniem i procesie odchudzania. Przyznała, że zaburzenia odżywiania są bardzo podobne do uzależnienia.

- Z jedzeniem zachowuję się jak osoba uzależniona. Mam do niego chory stosunek i przez te wszystkie lata pielęgnowałam w sobie zaburzenia odżywiania. Nie widziałam zbyt wielu vlogów na ten temat. Są różne filmy opisujące czyjeś dokonania w zmianie nawyków i trybu życia oraz utraty kilogramów, ale bardzo często są na zaawansowanym etapie, jest stabilny. Ja chciałabym podzielić się z wami moim początkiem (...) Przez ten cały czas byłam najlepsza w pielęgnowaniu znęcania się nad sobą jedzeniem. Jadłam, ile się da, ból brzucha... gigantyczny. Byłam też dobra w jedzeniu non stop. Posiłki, podżerki w międzyczasie. Jedzenie było zawsze pod ręką, zawsze się nim otaczałam. Zawsze był jakiś powód, żeby coś do tej gęby włożyć. Jedzenie było dla mnie załatwianiem wielu emocji: pozytywnych i negatywnych. Było idealną nagrodą. Każdego dnia mogłam znaleźć rzeczy, które wyszły mi dobrze lub źle (...) Chcę znowu posiadać kontrolę, chcę być decyzyjna; w swoim ciele i w życiu. Nie chcę, żeby moje zas***e myśli mówiły mi, co mam robić, co jeść, a przez to gorzej się czuć i wyglądać. Wtedy następują konsekwencje. Nie chcę pójść żadną skrajność - powiedziała.

Fani pod nagraniem dziękują Ewie za szczerość. Życzą jej powodzenia w dalszej walce o zdrowie.

RadioZET.pl/PCh