Zamknij

Rinke Rooyens ciężko zachorował. Poruszające wyznanie Joanny Przetakiewicz

27.11.2020 10:15
Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens udzieli wywiadu "Vivie!". Świeżo upieczeni małżonkowie opowiedzieli o dramacie, który spotkał ich w ubiegłym roku. Rinke Rooyens trafił do szpitala. 

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens we wrześniu wzięli ślub. Dyrektor kreatywna marki La Mania i znany producent telewizyjny pobrali się w Polsce, a następnie wyprawili bajeczne wesele w Grecji. Wśród gości pojawiła się m.in. Kayah, była żona Rooyensa i matka jego syna Rocha.

Związek Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa rozpoczął się ponad dwa lata temu. Projektantka i producent od początku nie ukrywali swojego uczucia i chętnie pokazywali się razem na imprezach. Joanna regularnie chwaliła się na Instagramie mieszkaniem udekorowanym morzem kwiatów, które miał jej przynosić ukochany. Relacja rozwijała się nadzwyczaj pięknie, ale w życiu pary nie zawsze było tak sielankowo, jak na zdjęciach. 

Rinke Rooyens do Kayah: "Zawsze będę Cię kochał". Wyjątkowa przyjaźń byłej pary 

Joanna Przetakiewicz wspomina chorobę Rinke Rooyensa 

W lutym ubiegłego roku doszło do dramatycznego wydarzenie. Rinke Rooyens trafił do szpitala z poważnym zapaleniem płuc. Jak wspomina Joanna w "Vivie!", był moment, że zaczęła się obawiać o jego życie. Gdy stan pogarszał się z dnia na dzień, zdecydowała się sprowadzić z zagranicy ojca Rooyensa. 

Gdy zobaczył syna, powiedział, tego nigdy nie zapomnę, że Rinke jest jak "tonący ptak", że już nic do niego nie dociera... Patrzyłam na niego. Leżał bez ruchu, pod kroplówkami, miał zamknięte oczy. Czy naprawdę mogłabym go stracić? Czy trzeba strachu, by przewartościować życie, dostrzec, co naprawdę jest ważne? - wspomina w wywiadzie Przetakiewicz. 

Szefowa La Manii, nie widząc u ukochanego poprawy, zwróciła się o pomoc do bioenergoterapeuty. Ten powiedział jej, że Rooyensa uzdrowi coś, co ona mu powie. Ruszyła więc do szpitala i stanęła nad cierpiącym partnerem. 

Był już wieczór, nie zastanawiając się, wsiadłam w samochód, wróciłam do szpitala i, stojąc nad jego łóżkiem, powiedziałam: "Kochanie, musisz wyzdrowieć! Musisz wstać, bo potrzebuję cię na kolejne 50 lat życia! Chcę być tylko z tobą i chcę być twoją żoną" - wyznała Joanna Przetakiewicz. 

I wtedy stał się cud. Rinke obudził się i wrócił do zdrowia w ciągu kilku najbliższych dni.