Zamknij

Robert Janowski miał przypadkiem ujawnić, kto wygra TTBZ. Teraz potwierdził "ustawki" w programie?

09.11.2021 08:20
Robert Janowski w TTBZ
fot. VIPHOTO/East News

Robert Janowski jest jednym z uczestników programu "Twoja twarz brzmi znajomo". Zdaniem wielu widzów jest faworytem, bo jako piosenkarz prezentuje wysoki poziom umiejętności. Niedawno Janowski podpadł części widzów TTBZ. Miał bowiem ujawnić przypadkiem, kto wygrał program. Teraz znów zaliczył wpadkę.

Robert Janowski to dobrze znany polski prezenter telewizyjny i radiowy, aktor, dziennikarz muzyczny, a także wokalista Oddziału Zamkniętego. Przez wiele lat był prowadzącym program "Jaka to melodia", jednak rozstał się z show w 2018 roku, nie zgadzając z decyzją producentów, związaną ze zmianą zasad castingu uczestników. Obecnie Janowski jest jednym z uczestników programu " Twoja twarz brzmi znajomo". Zdaniem wielu widzów jest przesadnie faworyzowany przez jury, zdaniem innych - świetnie sobie radzi i jest faworytem, bo jako piosenkarz prezentuje wysoki poziom umiejętności. Część fanów programu jest przekonana, że to on wygra piętnastą edycję TTBZ. Niektórzy już to wiedzą - szczególnie po tym, jak sam Janowski miał przypadkiem ujawnić, kto wygra.

Zobacz także: Patryk Niekłań z "Mam talent" przeżył tragiczny wypadek. Teraz potrzebuje pomocy

Robert Janowski potwierdził "ustawki" w TTBZ

Jak informuje Jastrząb Post, Robert Janowski w rozmowie z dziennikarzem serwisu przyznał się do "ustawek" w poszczególnych odcinkach show "Twoja twarz brzmi znajomo". Jak wiadomo, po zakończeniu każdego odcinka programu uczestnicy najpierw dostają punkty od jury, a potem od koleżanek i kolegów, z którymi rywalizują. Do tej pory odbywało się to zgodnie z preferencjami uczestników show. Tym razem pojawiało się wiele komentarzy o tym, że bohaterowie programu umawiają się na to, kto ma wygrać w danym odcinku. Wszystko po to, by każdy z uczestników miał okazję raz stanąć na podium i przekazać "swoje" 10 tysięcy na wybrany cel charytatywny. W swojej wypowiedzi Robert Janowski potwierdził, że tak właśnie było.

"Dajmy spokój z tym kumoterswtem. Umówiliśmy się, że każdy wygra jeden odcinek. Przepraszamy państwa, że może wy – jako widzowie – chcieliście, aby to było inaczej. Czasami może rzeczywiście te nasze piątki były niesprawiedliwe. Ale nikt z nas nie ma o to pretensji" - cytuje wypowiedź Jastrząb Post.

Artysta przyznał, że chodziło właśnie o to, by każdy miał okazję wskazać swój cel charytatywny.

"Chcieliśmy, aby każdy stanął chociaż raz na środku i sam zdecydował, komu chce przekazać pieniądze. Tak więc sorry, jeśli nie spełniliśmy Waszych oczekiwań. Ale może chociaż trochę spełniliśmy w metamorfozach" - wyznał.