Robert Lewandowski wspomina narodziny Klary: „Byłem tak zestresowany, zesztywniały z nerwów, że nie potrafiłem podnieść ręcznika z podłogi”

13.03.2019 14:30

Robert Lewandowski udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”, w którym opowiedział m.in. o zmaganiach na boisku oraz o narodzinach córeczki Klary. Podkreślił, że poród Anny Lewandowskiej był długi oraz ciężki.

Robert Lewandowski z małą Klarą fot. Face to Face/ Reporter/ East News

Robert Lewandowski wspomina narodziny córeczki Klary

Robert Lewandowski i Anna Lewandowska w 2017 roku przywitali na świecie córeczkę Klarę. Latorośl jest oczkiem w głowie sławnych rodziców. W mediach społecznościowych nie brakuje uroczych zdjęć małej Klary zarówno z trenerką, jak i piłkarzem. Robert Lewandowski w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” postanowił powspominać poród żony oraz narodziny Klary.

Przyznał, że pojawienie się dziecka na świecie było ciężkim, ale niezwykle pięknym momentem.

 – To był tak ciężki, a zarazem tak piękny moment, że nigdy nie byłbym w stanie sobie tego wyobrazić. Bardzo chciałem być z Anią przy porodzie, z patrzeniem na krew nie mam problemu, bo na boisku wiele razy się jej naoglądałem. Ale fizycznie nie dawałem rady. Byłem niesamowicie zmęczony, stojąc z boku, dlatego jestem pełen podziwu, że Ania to wytrzymała. Widziałem ten ból, najgorsza była moja niemoc, bezradność. Facet się stara, ale wie, że nic nie może zrobić. A kolejne godziny mijają, kobieta cierpi. Szczególnie gdy poród trwa tak długo...  – powiedział Lewandowski w rozmowie z Izą Koprowiak.

Robert Lewandowski dodał też, że poród żony był nie tylko długi, ale również i trudny. 

 – To wszystko trwało około trzydziestu godzin. Poród był bardzo trudny, Ania straciła bardzo dużo krwi, potem pani doktor powiedziała, że niewiele brakowało, by skończyło się to o wiele gorzej... Gdy walczyła, ja trzymałem Klarę na rękach. Byłem tak zestresowany, zesztywniały z nerwów, że nie potrafiłem podnieść ręcznika z podłogi –  powiedział.

Zagłosuj

Lubisz dzieci?

RadioZEt.pl/ Przegląd Sportowy/ SW

Oceń