Zamknij

Rolnik szuka żony: Paweł jej nie wybrał i dobrze. Wyszła prawda o kolejnej kandydatce

29.09.2020 16:04
Paweł z "Rolnik szuka żony 7"
fot. materiały prasowe TVP

Paweł z "Rolnik szuka żony 7" odrzucił Sandrę, choć na początku była jego faworytką. Okazuje się, że dziewczyna była uczestniczką innego programu, emitowanego na antenie TVN Style. 

"Rolnik szuka żony 7" wzbudza spore zainteresowani widzów i to nie tylko za sprawą wydarzeń w programie. Od początku uwagę zwracają kandydatki i kandydaci zabiegający o względy bohaterów show. Część z nich okazała się nie być telewizyjnymi debiutantami. W programie, zdawałoby się nastawionym na zwykłe osoby poszukujące miłości, pojawiło się nadzwyczaj dużo postaci znanych z innych programów. To zrodziło podejrzenia, że są to statyści podstawieni przez produkcję w celu "podkręcenia" show. Do tej pory udało się zdemaskować dwie kandydatki Macieja: Monikę, która okazała się znajomą Seweryna z poprzedniej edycji, i Kasię, prawdziwą weterankę programów randkowych.

Po ostatnim odcinku "Rolnika" widzowie postanowili bliżej przyjrzeć się paru innym kandydatom. Podejrzenia padły na Mateusza i Karola starających się o Magdalenę. W komentarzach pojawiły się głosy, że tego drugiego widziano już w jakimś programie. Tymczasem wyszła na jaw prawda o Sandrze, jednej z faworytek Pawła. Różowowłosa artystka z Warszawy, która na etapie listów podbiła serce rolnika, ma za sobą udział w programie TVN Style, gdzie komentowała metamorfozy uczestników. 

Rolnik szuka żony: Magda źle wybrała? Widzowie ostrzegają przed jednym z kandydatów

Rolnik szuka żony 7: Sandra, kandydatka Pawła, była podstawiona? 

Paweł Bodzianny, hodowca szkockich krów z Piasecznej na Dolnym Śląsku, sam trzy lata temu wziął udział w programie "Wyspa przetrwania". W przeciwieństwie do innych uczestników "Rolnik szuka żony" od samego początku nie ukrywał swojej telewizyjnej przeszłości. Niestety nie można tego powiedzieć o jego kandydatce Sandrze. Gdy dziewczyna przyjechała na spotkanie z rolnikiem, sprawiała wrażenie delikatnej i nieśmiałej. Teraz można przypuszczać, że raczej tylko taką udawała. Sandra pojawiła się niedawno w czwartym odcinku programu "Związki z modą". Telewizyjny show Jedynki nie był zatem jej debiutem.

Gdy dziewczyna została wybrana do grona kandydatek Pawła, nagle dziwnym trafem przypomniała sobie, że nigdy nie miała do czynienia z wsią i, choć ciągnęło ją do natury, nie była pewna, czy na dłuższą metę odnalazłaby się z dala od wielkiego miasta. Paweł szybko wyczuł, że uduchowiona artystka nie jest dziewczyną dla niego i nie zaprosił jej do kolejnego etapu. I chyba dobrze zrobił. Wydaje się, że Sandra specjalnie wymigała się z programu, a po odkryciu jej występu w TVN Style, można domniemywać, że nie była zwykłą dziewczyną wybraną "z ludu".

Przypomnijmy, że Paweł zaprosił do swojego gospodarstwa trzy kandydatki: Natalię, Agnieszkę i Martę. Ta ostatnia wyraźnie wpadła mu w oko i jak na razie wydaje się być najpoważniejszą kandydatką na jego partnerkę. 

Posłuchaj podcastu