Zamknij

Rolnik szuka żony: poruszająca historia Józefa. Rodzina się go wyrzekła

21.09.2020 17:06
Józef z "Rolnik szuka żony 7"
fot. materiały prasowe TVP

Józef, 66-letni uczestnik 7. edycji "Rolnik szuka żony", podzielił się druzgocącym wyznaniem. Senior został odrzucony przez bliskich, gdy zdecydował się wziąć udział w programie.

"Rolnik szuka żony 7" od dwóch tygodni wzbudza mnóstwo emocji wśród widzów. Zawrzało już po pierwszy odcinku, w którym Marta Manowska przedstawiła uczestników i wręczyła im listy od wielbicieli. Jednym z najbardziej krytykowanych bohaterów, oprócz 29-letniego Dawida, był 66-letni Józef. Rolnik pochodzący z miejscowości Tarzymiechy Trzecie w województwie lubelskim nie wywarł najlepszego wrażenia, gdy podczas przeglądania zdjęć krytykował wygląd pań i odrzucał je czasem z błahych powodów, na przykład dlatego, że któraś miała okulary. - Mógłbyś być trochę milszy - zganiła go Marta Manowska.

Najstarszy uczestnik 7. edycji "Rolnika" niestety nie popisał się także w drugim odcinku, gdy przyjechały do niego zaproszone kandydatki. Senior popełnił szereg gaf i bez zbędnych uprzejmości odprawiał panie, które nie przypadły mu do gustu. 66-letni Józef może nie jest mistrzem subtelności, ale gros widzów docenia go za szczerość i prostoduszne usposobienie. Rolnik poruszył serca publiczności wyznaniem na temat swoich trudnych relacji z rodziną. Okazuje się, że od czasu przyjścia do programu nie może liczyć na wsparcie bliskich. 

Rolnik szuka żony 7: uczestnicy poznali kandydatów. 66-letni Józef królem nietaktu!

Rolnik szuka żony 7: rodzina odwróciła się od Józefa 

Józef wyznał przed Martą Manowską, że jest bardzo samotny. Nie chodzi jednak tylko o brak partnerki. Rolnik powiedział, że rodzina nie zaakceptowała jego decyzji o udziale w programie. 

Najgorsze jest to, że rodzina się mnie wyrzekła, odwróciła się. Mama mówi: "Jak możesz, tyle wstydu" - powiedział drżącym głosem Józef.

Ale jaki to jest wstyd, że szukasz kobiety? Widać, jakim jesteś człowiekiem, jaką masz wrażliwość. Daj sobie na wszystko szansę i będzie dobrze - pocieszała seniora Marta Manowska. 

Józef stracił żonę 16 lat temu. Kobieta zmarła wkrótce po tym, jak wykryto u niej guza. 

Od tamtej pory spotkał wiele ciekawych kobiet, ale niestety ich drogi rozchodziły się z przeróżnych powodów. Przyznaje, że zdarzyło mu się być wykorzystywanym, podczas gdy on szukał prawdziwej miłości. Nie ukrywa, że wygląd kobiety jest dla niego bardzo ważny, a jego wybranka musi go pociągać i dbać o siebie, być osobą dobrą, delikatną i młodszą niż on. Sam też przywiązuje dużą wagę do swojego wyglądu i kondycji. Lubi podróżować, często jeździ na rowerze, stara się dobrze odżywiać, potrafi gotować i piec. Twierdzi, że dla kobiety byłby w stanie zrobić wszystko, nosiłby ją na rękach, ale musi być pewny, że jest ona tego warta - czytamy o Józefie w jego wizytówce. 

Przypomnijmy, że Józef zaprosił do następnego etapu cztery kandydatki. Kogo konkretnie? O tym przekonamy się w trzecim odcinku "Rolnik szuka żony" w przyszłą niedzielę. 

Posłuchaj podcastu