Zamknij

"Rolnik szuka żony 7" to klapa? "Nudny, krótki i ustawiany". Widzowie apelują do twórców

20.11.2020 20:07
Rolnik szuka żony 7
fot. materiały prasowe TVP

"Rolnik szuka żony 7" jest najsłabszą edycją? Widzowie surowo ocenili bieżącą edycję hitowego show Jedynki. Posypały się apele o zmiany. 

"Rolnik szuka żony 7" od samego początku wywołuje sporo emocji wśród widzów. Po każdym odcinku na oficjalnych profilach programu toczą się żywe dyskusje na temat tego, co wydarzyło się w show. Niestety nie brakuje opinii, że siódmy sezon randkowego programu dla gospodarzy jest dość krótki i zdecydowanie odstaje poziomem od poprzednich edycji.

Ostatnio widzowie wściekli się, że telewizja publiczna nie pokazała dwóch odcinków "Rolnika" ze względu na transmisje meczów. Wcześniej zwracali uwagę, że część kandydatek nie jest telewizyjnymi debiutantkami. To zrodziło podejrzenia, że produkcja podstawiła statystów, mających za zadanie podkręcić show. Twórcom zarzucano, że program stracił wiarygodność i przestał pomagać zwykłym ludziom poszukującym miłości. 

Rolnik szuka żony 7: Maciej związał się z dziennikarką TVP? Sensacyjne doniesienia widzów

Rolnik szuka żony 7: widzowie krytykują program 

W sieci można już obejrzeć zwiastun niedzielnego odcinka "Rolnik szuka żony 7", a w nim m.in. zapłakaną kandydatkę Dawida i zaskakujące wyznanie Marty i Pawła na temat wesela. Ale im bliżej do finału, tym mocniej kipi od krytycznych komentarzy. Na oficjalnych profilach show widzowie bez ogródek wyznali, co myślą na temat siódmej serii. 

A tak ostrzyłam sobie zęby na tę edycję, a tu klapa. Wątki naciągane, towarzystwo niemrawe, jakieś podstawione kandydatki, nikt o nikogo nie walczy i nie zabiega. No żenada trochę wyszła... Mam nadzieję, że chociaż Pawłowi i Marcie się uda - czytamy na Instagramie. 

Słaba edycja, mało odcinków, niektórych uczestników się nawet nie poznało. Same odejścia i randki jak stypy pogrzebowe. Tylko jeden związek będzie z tego a reszta słabe szanse. Program za krótki wobec niemieckiej edycji. Lipa ta edycja jednym słowem.

Lata temu to miało sens. W chwili obecnej ten program idzie w stronę "Hotel Paradise" czy "Love Island". Promocja siebie i nic więcej. Kolejna produkcja influencerów - padło na Facebooku. 

Fani apelują do produkcji, by przygotowując "Rolnik szuka żony 8", wdrożyła zmiany w formule programu. 

Trochę wymyślić inne formy randek, bo wszystko oklepane, co edycja te same rzeczy powielają i się nudno robi. 

Powinny być jakieś kryteria np. osoby, które miały do czynienia ze wsią i nie są im obce zapachy, zwierzęta czy maszyny rolnicze, bo posiadanie kotka czy pieska w mieście to nie to samo.

Starszym rolnikom powinni podziękować. A może wybrać zamiast starszego pana starszą rolniczkę? Naprawdę tych erotomanów gawędziarzy ciężko się ogląda. Czasy się zmieniły. Promowanie takich postaw w tv powinno być zakazane - podkreślił internauta zniesmaczony wybrykami 66-letniego Józefa.

Mam nadzieję, że kolejny sezon będzie dla normalnych ludzi, a nie lansiarzy szukających promocji dla swoich biznesów, bo to jest już jest tak perfidne, że chyba przestanę oglądać. 

Zgadzacie się z powyższymi zarzutami?