Zamknij

Rolnik szuka żony: Konflikt na gospodarstwie Dawida. Co się stało?

19.10.2020 13:10
Rolnik szuka żony
fot. Materiały prasowe TVP

"Rolnik szuka żony" to program, w którym nie brakuje ogromnych emocji, a w niedzielnym odcinku było bardzo gorąco. Na gospodarstwie Dawida między kandydatkami iskrzyło i sytuacja była bardzo napięta. Co się stało?

"Rolnik szuka żony" to program, który emocjonuje widzów już po raz 7. W tej edycji sporo się dzieje między uczestnikami. Pojawiają się też pierwsze konflikty na gospodarstwach. Gorąco było u Dawida. Od samego rana widać było napięcie między uczestniczkami, a poprzedniego wieczora miała miejsce nieprzyjemna sytuacja.

Opowiedziała o niej Agnieszka. Sytuacja miała miejsce po wyjeździe kamer. Agnieszce nie spodobało się to, że Dawid i Martyna bardzo długo rozmawiali ze sobą na osobności.

Zobacz też: Rolnik szuka żony: Gosia Borysewicz urodziła. Zdradziła płeć i imię dziecka [FOTO] 

Rolnik szuka żony: Konflikt na gospodarstwie Dawida. Co się stało?

 "Potem, po wyjeździe kamer między Martynką a Dawidem zaczęły nawiązywać się jakieś pakty. My z Magdą czułyśmy się takie odtrącone. Godzinę czuwałyśmy z Magdą, ale potem poszłyśmy spać" - powiedziała Agnieszka.

Martyna potwierdziła przed kamerami, że rozmawiała dłużej z Dawidem na osobności. "Głównie rozmawialiśmy na tematy życiowe, czyli co, kto oczekuje od drugiej osoby i właściwie na czym nam najbardziej zależy jeżeli chodzi o drugą osobę" - powiedziała. Nie do końca czuła się jednak fair w stosunku do Magdy i Agnieszki.

Zauważył to Dawid, który przyznał, że on sam nie widzi nic złego w rozmowie z Martyną.

"Martyna od rana była taka jakby wyciszona, obrażona na mnie, a jej chodziło o tą wczorajszą sytuację, że wyszliśmy sami porozmawiać i myślała, że dziewczyny się na nią za to obraziły. Nie miałem okazji jeszcze wytłumaczyć dziewczynom, że to była ta zaległa rozmowa z Martyną" - podkreślił Dawid.

Magda i Agnieszka były jednak bardzo zawiedzione jego zachowaniem.

"Myślę, że Magda będzie miała podobne zdanie, jak ja, bo czułyśmy się wczoraj naprawdę zawiedzione tą całą sytuacją. My stałyśmy z boku i liczyłyśmy na jakieś wyjaśnienie dzisiaj rano, ale nie było nic wspomniane o wczorajszym wieczorze" - powiedziała Agnieszka, która w niedzielnym odcinku stwierdziła, że przez niedojrzałość Dawida chce wyjechać do domu.

"Niedojrzałość Dawida sprawiła, że ja jutro wyjadę po prostu" - powiedziała Agnieszka.

Martyna z kolei po wspólnej rozmowie z Dawidem stwierdziła, że znacznie lepiej go poznała. Dodała też, że bardzo dużo ich łączy.

"Finał mojej wieczornej rozmowy z Dawidem jest taki, że na pewno poznałam go bardziej i bardzo dużo nas łączy, wspólne myślenie o przyszłości i wspólne doświadczenia z przeszłości" - powiedziała.

RadioZet.pl/ Party.pl