Zamknij

Rolnik szuka żony: wielkie zmiany u Gosi Płazy. Schudła i rzuciła zawód. Teraz rozwija własny biznes

24.06.2021 17:28
Małgosia z "Rolnik szuka żony"
fot. Instagram:@malgorzata_plaza

Małgorzata Płaza z "Rolnik szuka żony 5" od czasu udziału w programie przeszła sporą metamorfozę. Była kandydatka Jana nie tylko schudła i zmieniła fryzurę, ale także zrobiła rewolucję w sprawach zawodowych. Gosia w końcu postanowiła zarabiać na swojej pasji. 

Małgorzata Płaza wzięła udział w 5. edycji programu "Rolnik szuka żony". Wówczas 44-letnia mieszkanka Katowic zabiegała o względy Jana, którym zauroczyła się ją już na etapie listów. Początkowo wydawało się, że rolnik również odwzajemnia jej uczucia, ale w odcinku finałowym wyznał, że woli poprzestać na przyjaźni. 

Gosia cały czas jest aktywna na Instagramie, gdzie można podglądać, co się u niej aktualnie dzieje. Po zakończeniu przygody w randkowym show skupiła się na sobie. Okazuje się, że uczestniczce "Rolnika" udało się wprowadzić korzystne zmiany w wyglądzie. Przede wszystkim fenomenalnie schudła (ponad 20 kg) i zaczęła ćwiczyć, a do tego zmieniła fryzurę. Niedawno w życiu dumnej mamy 15-latki zaszły kolejne wielkie zmiany. Małgosia założyła własny biznes. 

Rolnik szuka żony: Małgosia Płaza przeszła metamorfozę. Co teraz robi?

Była kandydatka Jana porzuciła zawód księgowej i zajęła się rozwijaniem własnego interesu. Gosia uwielbia kreatywne zajęcia typu handmade. Szydełkowanie zawsze było jej wielką pasją, a teraz postanowiła na nim zarabiać. 

Przyszły czasy, kiedy trzeba zdecydować, gdzie teraz jesteś i gdzie chcesz dojść, bo myślę, że bez tego będziesz się tylko cofać i cofać - napisała na Instagramie Małgosia. Sama doświadczyłam, że realizacja swoich zamierzeń teraz właśnie jest łatwiejsza, choć niestety jeszcze trudniej niż kiedyś zrobić ten pierwszy krok i ruszyć dupę. Moja skromna rada: NIE SŁUCHAJ, CO MÓWIĄ - POCZUJ, CZEGO POTRZEBUJESZ - podkreśliła. 

Gosia pochwaliła się, że oprócz zrzucenia kilogramów, udało jej się założyć własną markę rękodzieła. 

Porzuciłam zawód księgowej i teraz rozwijam swoją rękodzielniczą, ekologiczną markę. Schudłam dzięki dobrze przemyślanej diecie, poprawiłam swoją figurę dzięki wytrwałym ćwiczeniom. Żeby żyć w zdrowiu, założyłam swój ekologiczny ogród, bo kto wie, może zostanę rolniczką. Tylko już na swoich warunkach - zdradziła. 

Gosia tworzy torebki, czapki, szale, dywany i kosze. Wszystko z naturalnych materiałów takich jak juta, konopie czy bawełna organiczna. Jej wyroby można zamawiać w sieci lub kupić na targach rękodzielniczych.