Zamknij

Rolnik szuka żony: widzowie kpią z Magdy. Źle robi? "Powodzenia w czytaniu 400 listów"

23.11.2020 11:51
Magda z "Rolnik szuka żony 7"
fot. materiały prasowe TVP

Magdalena z "Rolnik szuka żony 7" nie zdecydowała się na żadnego z kandydatów. Rolniczka zamierza jeszcze raz przejrzeć korespondencję, ale widzowie nie wróżą jej szczęścia. W sieci posypały się przykre uwagi pod adresem 27-letniej Wielkopolanki. 

"Rolnik szuka żony 7" znowu wzbudził mnóstwo skrajnych emocji. W 9. odcinku uczestnicy podjęli ostateczne decyzje odnośnie kandydatek i kandydatów. Dawid, który w poprzednim odcinku wpadł w histerię po odejściu Martyny, postanowił pożegnać się z Magdaleną. Józef również został sam - po rezygnacji Grażyny i Apolonii niespodziewanie podziękował swojej faworytce Ewie, do której - jak wyznał - nic więcej nie poczuł. Z kolei Maciej podjął decyzję, że spróbuje zbudować związek z Iloną. Paweł potwierdził, że chce być dalej z Martą. Przy okazji wyszło na jaw, że jego brat nawiązał bliższą relację z Natalią!

27-letnia Magdalena niestety nie miała powodów do szczęścia. Jedyna rolniczka występująca w siódmej edycji randkowego show zdecydowała się odprawić Pawła i Adama do domu. - Sami zauważyliście, że między nami nic się nie wydarzyło. Nie było tych iskier, na które liczyłam, dlatego żadnego z was nie wybiorę - oświadczyła kandydatom. - Ulga - wyznała Marcie Manowskiej i dodała, że zamierza przejrzeć listy od innych kandydatów, które otrzymała na początku programu. Widzowie jednak nie nie wróżą Wielkopolance większego odzewu po tym, jak zaprezentowała się w telewizji. 

Rolnik szuka żony 7: Maciej związał się z dziennikarką TVP? Sensacyjne doniesienia widzów

Rolnik szuka żony 7: Magdalena skrytykowana. Nikogo nie znajdzie? 

Zachowanie Magdy w siódmej edycji "Rolnik szuka żony" sprawiło, że część widzów zaczęła wątpić w to, że kobieta znajdzie kogoś do związku. Według internautów popełniła błąd już na samym początku, odrzucając dojrzałego i gotowego do założenia rodziny Karola. Potem chyba sama zrozumiała, że wybrała niewłaściwych mężczyzn. Internauci nie szczędzą wybrednej Wielkopolance przykrych słów. 

Jak to dobrze, że jest żelazna rezerwa w komodzie w postaci reszty listów. Nie starali się - źle, powiedział komplement - nieszczery, pocałował - na pokaz. Co to za kobita... Oby znalazła szczęście wśród resztek, które będzie znów wertować. 

Lepiej bym tego nie ujął - oczekuje adoracji, a jeśli ktoś próbuje coś robić w tym kierunku, to go gasi albo określa mianem 'aktora'. Bardzo ładna, ale niestety jednocześnie wygląda na bardzo ciężką kobietę. 

Panienka robiła im zawody jak na olimpiadzie, wieczny dystans z jej strony i oczekiwała popisów. Beznadziejna królewna z perspektywą wiecznego staropanieństwa. Co do panów, to Paweł to zupełny idiota, to fakt niezaprzeczalny. Adam fajny gość, ale chyba byłoby go szkoda dla niej. Znajdzie kogoś sto razy lepszego...

Miała fajnego i konkretnego kandydata, którego odrzuciła ze względu na różnicę wieku... Młodsi okazali się za młodzi, bez wyobraźni i miejsca na małżeństwo. Niech może sama dojdzie, czego tak naprawdę chcę, czy playboya, czy mężczyzny.

Czy kandydaci odrzuceni przez Magdę na etapie listów będą jeszcze zainteresowani związkiem z rolniczką? Widzowie mają spore wątpliwości. 

Myślę, że inni z listów dadzą sobie spokój po tym, gdy zobaczyli, jaka jest kapryśna.

Zirytowała mnie na maksa z tymi listami. Ja teraz na miejscu tych odrzuconych facetów nawet nie zawracałabym sobie nią głowy. Najpierw pogardziła, a teraz jak jej nie wyszło, to będzie błagała o uwagę. Odesłałabym jej ten liścik z adnotacją "Adresat nie istnieje".

Powodzenia w czytaniu 400 listów - uszczypliwie komentują decyzję Magdy widzowie "Rolnika".