Zamknij

Roman Praszyński zwolniony za seksistowski wywiad z Anną Marią Sieklucką. "Viva" wydała oświadczenie

Patrycja Chudolińska
30.01.2020 15:13
Anna Maria-Sieklucka
fot. Adam Jankowski/REPORTER

Roman Praszyński jest autorem skandalicznego wywiady z Anną Marią Sieklucką, aktorką filmu "365 dni". Dziennikarz "Vivy" przekroczył granice podczas zadawania pytań, poruszając w rozmowie tematy bardzo intymne. Teraz wydawcy magazynu ogłosili koniec współpracy z Praszyńskim.

Oburzający wywiad Romana Praszyńskiego z Anną Marią Sieklucką

Roman Praszyński przeprowadził dla "Vivy" wywiad z aktorką Anną Marią Sieklucką. Gwiazda wchodzącego niedługo do kin filmu "365 dni" nie spodziewała się jednak tego, co usłyszy. Dziennikarz próbował wyciągnąć informacje na temat jej osobistych doświadczeń seksualnych. Pytał m.in. o to, czy aktorka lubi seks, jaką bieliznę miała na sobie podczas castingu i czy kąpała się kiedyś nago w morzu. Internautów oburzył opublikowany w sieci i na łamach magazynu wywiad. Głos w sprawie zabrały również inne osoby z branży, które miały nieprzyjemność rozmawiania z Praszyńskim, m.in. Borys Szyc i Paulina Młynarska.

Kilka godzin po rozkręceniu afery dziennikarz postanowił przeprosić za swoje zachowanie. Na profilu na Facebooku opublikował oświadczenie w sprawie.

- Drodzy, czuję się w obowiązku zabrać głos w sprawie mojego wywiadu z Aktorką Anną-Marią Sieklucką, który został opublikowany na stronie viva.pl. Wszystkich, którzy poczuli się urażeni moimi pytaniami i wywiadem, bardzo przepraszam, bo w żaden sposób nie było to moim zamiarem (...) Konwencja wywiadu, jaką przyjąłem, nie sprawdziła się, ale miałem, być może mylne wrażenie, że koreluje z tematyką filmu i książki. Wywiad był autoryzowany przez Aktorkę Annę-Marię Sieklucką. Wszystkich, którzy mogli poczuć się urażeni, raz jeszcze bardzo przepraszam, w szczególności Annę-Marię Sieklucką - napisał Roman Praszyński.

Roman Praszyński zwolniony z magazynu "Viva". Wydawca przeprasza

Mimo przeprosin dziennikarza burza wokół wywiadu nadal trwała. Ostatecznie zarząd Edipresse Polska postanowił podjąć stanowcze działania ws. Praszyńskiego. W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie "Vivy" możemy przeczytać, że autor wywiadu z Sieklucką został zwolniony.

- Szanowni Państwo, w związku z publikacją wywiadu Pana Romana Praszyńskiego z Panią Anną Marią Sieklucką chcielibyśmy wszystkich bardzo serdecznie przeprosić, a szczególne i szczere przeprosiny kierujemy w stronę Pani Anny Marii Siekluckiej. Przyznajemy, że zaistniała sytuacja nie powinna mieć miejsca, a wywiad tego rodzaju nie powinien pojawić się na stronie viva.pl, ani na żadnej innej wydawanej przez naszą firmę. Zapewniamy, że wyciągnęliśmy wnioski z zaistniałej sytuacji i wprowadzamy dodatkowe wewnętrzne procedury weryfikacji publikowanych treści. Jednocześnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy z Panem Romanem Praszyńskim, a także podjęliśmy stosowne kroki w stosunku do osób odpowiedzialnych za publikację wywiadu na naszej stronie internetowej. Z poważaniem. Zarząd Edipresse Polska S.A.

Internauci są zadowoleni z takiej decyzji. Mają nadzieję, że podobne sytuacje nie będą powtarzać się w przyszłości.

RadioZET.pl/PCh