Zamknij

Sanatorium Miłości: Waldemar opowiedział o ciężkim dzieciństwie. Wyznanie seniora porusza do łez

Judyta Wanicka
20.01.2020 10:59
Sanatorium Miłości: Waldemar
fot. Jan Bielecki/East News

Waldemar z "Sanatorium Miłości 2" opowiedział o trudnych relacjach z rodzicami, którzy go nie kochali. Jako mały chłopiec został oddany do domu dziecka. "Matka powiedziała, że wolała urodzić kamienie niż mnie" - wyznał w programie.

Sanatorium Miłości 2: Waldemar został oddany do domu dziecka

Waldemar należy do najsympatyczniejszych uczestników 2. edycji "Sanatorium Miłości". Do tej pory dał się poznać jako elegancki i pełen życia mężczyzna z poczuciem humoru. Mało kto wie, że ten pogodny senior ciągnie za sobą bagaż wyjątkowo trudnych doświadczeń z dzieciństwa. W ostatnim odcinku, gdy uczestnicy brali udział w grach podwórkowych, Waldemarowi przypomniał się pobyt w domu dziecka i lata spędzone pod opieką cioci.

Rodzice byli niedobrzy dla mnie. Oddali mnie - opowiedział w programie. Matka potrafiła mi powiedzieć, że wolałaby urodzić kamienie niż mnie - wyznał smutno.

Po roku spędzonym w domu dziecka Waldemar trafił pod opiekę cioci, która wróciła z USA.

Najbardziej wspominam tęsknotę za ciocią, która była w Stanach a ja nie dostałem paszportu. Dużo złych rzeczy przeżyłem, ale staram się brać wszystko, co było na wesoło - wspominał. Najgorsze jak siedzisz w oknie, bidula, i patrzysz, czy ciocia przyjedzie czy nie. Tak było przez rok czasu, ale ściągnąłem ciocię... Przyjechała, po roku to był najradośniejszy dzień - opowiedzial Marcie Manowskiej Waldemar.

Sanatorium Miłości: Iwona o śmierci męża i wyniszczającej chorobie. "Modliłam się o śmierć"

Uczestnik "Sanatorium Miłości" najwięcej dobroci zawdzięcza babci i cioci. Rodziców nie chce dziś pamiętać. Mimo dodanej krzywdy, po latach przebaczył ojcu i przygarnął go pod swój dach.

Ciocia z babcią mnie wychowały. Chce pamiętać dzieciństwo bez rodziców. Ojciec był egoistą. Jak się urodziła moja córcia Oliwcia, to się ojciec zakochał w niej na zabój. Wybaczyłem mu wszystko. On umarł u mnie w domu. Jestem raptowny, ale wybaczam ludziom. Byłem zawsze optymistą - wyznal Waldemar.

Sanatorium miłości 2: kim jest Waldemar?

Waldemar przyjechał do programu z Zielonej Góry. Na co dzień pracuje jako ochroniarz w bibliotece. Wcześniej przez lata trenował piłkę nożną.

Temperament nie pozwala mu siedzieć w domu i jako ochroniarz dorabia w bibliotece - czytamy o nim na Instagramie. Uwielbia sport, przez wiele lat był bramkarzem. W dzieciństwie marzył, aby zostać aktorem, ale ostatecznie poszedł do technikum elektrycznego. Dzisiaj jest członkiem amatorskiej grupy teatralnej w klubie seniora. Miłość jest dla niego wszystkim. Kiedy kocha, to na zabój. Kiedy jest w związku, chce, by go legalizować. Waldemar czuje się samotny i zależy mu na znalezieniu drugiej połowy. Otwarcie mówi, że nie wie, co to starość, bo czuje się jak nastolatek.

Sanatorium Miłości: Władysław śmiało o seksie. "Po bożemu jest nudno. Konfiguracje muszą być różne"

Zagłosuj

Oglądasz "Sanatorium Miłości 2"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw