Zamknij

Sanatorium Miłości: Bożena o ciężkim życiu w USA. Zaczynała od zera

Judyta Wanicka
07.02.2020 13:11
Sanatorium Milości
fot. Jan Bielecki/East News

Bożena Baraniak z "Sanatorium Miłości 2" lata temu wyjechała do Stanów Zjednoczonych razem z mężem i córką. Seniorka ciężko pracowała na sukces. Gdy udało jej się dorobić majątku, przyszedł kryzys w małżeństwie i rozwód.

Bożena Baraniak jest jedną z najbarwniejszych uczestniczek drugiej edycji "Sanatorium Miłości". "Królowa życia z Chicago", jak nazwali ją internauci, nie przysporzyła sobie sympatii po pierwszym odcinku. Widzowie negatywnie ocenili jej zamiłowanie do pieniędzy i ocenianie ludzi po grubości portfela. Bożena ma jednak powody do dumy. Żeby polepszyć byt rodziny, zdecydowała się na emigrację do USA. Całe życie ciężko pracowała, aż w końcu udało jej się złożyć własny, dobrze prosperujący biznes.

Sanatorium Miłości: Bożena w ogniu krytyki. "U tej pani widzę jeden cel: pieniądze i wygląd"

Sanatorium Miłości 2: Bożena wspomina początki w USA i rozwód

Bożena pochodzi z Konina, lecz od 30 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Wyjechała tam razem z mężem i córką gdy udało im się wylosować wizę. Gwiazda "Sanatorium Miłości" wspomina, że początki za oceanem były dla niej niezwykle trudne.

Naprawdę ciężko pracowałam. Moja doba dzieliła się na pracę i spanie na kanapie – wspomina Bożena.

Po latach harówki Bożenie udało się jej otworzyć aptekę zielarską. Biznes okazał się dochodowy i zapewnił jej życie na dobrym poziomie. Bożena dorobiła się eleganckiego domu na przedmieściach Chicago. Dziś nie musi już pracować. Przeszła na emeryturę, by cieszyć się urokami życia.

Amerykański Bożeny zmącił kryzys małżeński i rozwód. Od 9 lat Bożena żyje sama. Jak przyznaje, choć otacza się bliskimi i przyjaciółmi, tęskni za obecnością ukochanego mężczyzny. 

Mam w Chicago grupę przyjaciół, często razem wychodzimy do restauracji i potańczyć. Ale kiedy wracam do pustego domu, czuję się samotna, chciałabym się móc do kogoś przytulić i z kimś pogadać. Wierzę, że nigdy nie jest za późno, by znaleźć swoją drugą połówkę i jeszcze mi się to uda - wyznała Bożena rozmowie z "Super Expressem".

Mimo przykrych doświadczeń Bożena nie zamyka się na miłość. Gdy tylko usłyszała od córki o castingu do "Sanatorium Miłości 2", natychmiast wysłała zgłoszenie.

Nic nie miałam do stracenia. Była to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w życiu. Dzięki temu programowi poznałam nowych ludzi i nawiązałam wspaniałe przyjaźnie. No i okaże się, czy odnalazłam miłość - powiedziała "Super Expressowi".

Zagłosuj

Lubisz Bożenę z "Sanatorium Miłości 2"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw