Zamknij

Sanatorium Miłości: Jadzia i Halinka mają konflikt! "To ja ciebie pokochałam jak siostrę, a ty..."

16.03.2021 16:08
Jadwiga z "Sanatorium Miłości 3"
fot. materiały prasowe

W "Sanatorium Miłości 3" Halina i Jadwiga nawiązały bliską znajomość, ale po programie coś się popsuło. Jadzia postanowiła odpowiedzieć koleżance z turnusu, która zarzuciła jej zerwanie kontaktów. Na forum wywiązała się napięta dyskusja. Halinka została oskarżona o manipulowanie faktami i chęć wypromowania się na Jadzi. 

Halina i Jadwiga z "Sanatorium Miłości 3" zostały królowymi turnusu. Obie mieszkały razem w pokoju i świetnie się ze sobą dogadywały. W finale Halinka ze łzami w oczach mówiła, że bardzo zżyła się z Jadzią i miała nadzieję na kontynuowanie przyjaźni. Tymczasem kilka tygodni po zakończeniu programu sprawy przyjęły zaskakujący obrót. Halinka wyznała w "Dzienniku Łódzkim", że Jadzia przestała okazywać jej zainteresowanie i zamilkła. 

Jakoś kontakt się urwał. A myślałam, że Jadwiga przyjedzie do mnie na tydzień... - powiedziała Halina i podkreśliła, że cały czas pozostaje w kontakcie z innymi kuracjuszami, m.in. Anią, Andrzejem, Edkiem i Wiesiem.

Wywołana do tablicy Jadwiga postanowiła odnieść się do słów koleżanki na Facebooku. 

Sanatorium Miłości: koniec przyjaźni Haliny i Jadzi? Smutne wyznanie seniorki o koleżance

Sanatorium Miłości: Jadzia odpowiedziała Halince. To koniec ich znajomości? 

Jadwiga ujawniła się na jednej z facebookowych grup i zdementowała wersję Haliny, wedle której miała przestać się odzywać i nie skorzystać z propozycji odwiedzin. 

Wcale nie miałam do niej jechać, a na moje telefony nie reagowała, a jak się dodzwoniłam, to mówiła, że nie miała zasięgu. Dlaczego sama do mnie nie zadzwoniła??? Nie wiem, dlaczego mi to robi... - napisała zdziwiona Jadzia. 

Na reakcję Halinki nie trzeba było długo czekać.

Jadziu Kochana, ranisz moje serce. Po powrocie z "Sanatorium" dzwoniłam do Ciebie z życzeniami imieninowymi oraz gdy wracałam z Warszawy z nagrania "Pytanie na śniadanie". Ty nie oddzwoniłaś ani razu. I nie mów, że nie miałam zasięgu, bo nawet jak jestem w pracy, to jest coś takiego jak "nieodebrane połączenie" i później do każdego oddzwaniam. Od Ciebie takiego sygnału nie było - tłumaczyła seniorka.

Ktoś napisał, że jesteśmy z dwóch różnych światów. Coś w tym jest. To ja Ciebie pokochałam jak siostrę, a Ty... byłaś tylko miła. Kochani, nie piszcie źle o Jadzi, bo mnie jest bardzo przykro - zaapelowała do oburzonych internautów, którzy zaczęli hejtować Jadwigę. 

W obronie Jadzi stanęła jej przyjaciółka i nie przebierając w słowach, wytknęła Halinie manipulowanie faktami oraz lansowanie się poprzez kręcenie afery. 

Ale Pani lubi manipulować - zaczęła z grubej rury. Bo ja proszę Pani byłam przy tym jak Jadwiga do Pani dzwoniła i takie bajki to proszę zostawić dla Pani osobistego dobrego samopoczucia. Ten tekst "kochani, nie piszczcie źle o Jadwidze" to Pani sposób pod publikę. Jestem Panią do głębi rozczarowana, bo tyle miłych słów słyszałam o Pani od Jadzi, a tu wyszło szydło z worka. Nie tak się robi z koleżanką, udaje się jej przyjaciółkę, a to zwykła dla Pani reklama. Nie interesuje mnie, że teraz ktoś mnie zhejtuje, bo ja lubię prawdę, a ona jest jedna i sama prędzej czy później się obroni. Pozdrawiam Panią i życzę pogody ducha [...] - czytamy w komentarzu. 

Myślicie, że po tym spięciu Halinka i Jadzia definitywnie zakończą znajomość?

Pomponik.pl: Wiadomo, ile zarabiają uczestnicy "Sanatorium Miłości"