Sanatorium Miłości: Wiesia zdradza tajemnicę show. Stenia chciała się od niej wynieść

22.05.2020 14:24

Wiesia Judek z "Sanatorium Miłości 2" ujawniła szczegóły dotyczące relacji ze Stenią Kowalską. Kuracjuszki mieszkały razem w pokoju, lecz z trudem znajdowały porozumienie. Już po pierwszej nocy Stenia miała dość Wiesi. 

Sanatorium Miłości: Stenia nie lubi Wiesi? fot. screen vod.tvp.pl/Sanatorium Miłości

Wiesia Judek i Stenia Kowalska były jednymi z najpopularniejszych uczestniczek "Sanatorium Miłości 2". Pierwsza przyjechała z Białegostoku, druga z Wrześni. Od początku różniło je niemal wszystko. Wiesia była bezpośrednia, rozgadana i krytyczna. W sprawach sercowych twardo stąpała po ziemi, twierdząc, że nie da się zbudować wartościowego związku w czasie paru tygodni turnusu. Z kolei Stenia patrzyła na świat przez różowe okulary. Była zawsze pogodna, elegancka, a do tego taktowana w kontaktach z kuracjuszami. W programie upatrywała szansy na znalezienie partnera, co się jej zresztą udało. Z Ustronia wyjechała pod rękę z przystojnym Władysławem Pieszko.

Jak na ironię Wiesia i Stenia zostały zakwaterowane w jednym pokoju. Na początku seniorki nie przypadły sobie do gustu. Atmosfera była chłodna i napięta. W pewnym momencie zirytowana Wiesia szczerze wyznała przed kamerą, że ledwie toleruje bujającą w obłokach współlokatorkę. Nie dam już rady Steni znieść - powiedziała. Schudłam, bo musiałam z tobą obcować - docięła koleżance.  

Sanatorium Miłości: Władysław już pocieszył się po Steni. Pochwalił się nową partnerką

Sanatorium Miłości: Stenia nie polubiła Wiesi? 

Stenia starała się puszczać mimo uszu uszczypliwe uwagi Wiesi. Nie skarżyła się na współlokatorkę wprost, dlatego widzowie mogli odnieść wrażenie, że seniorce nie przeszkadza zachowanie gadatliwej towarzyszki. Kamery jednak nie uchwyciły wszystkiego. Już po pierwszej nocy Stenia miała dość Wiesi i o mało nie wyniosła się z pokoju. 

Stenia po pierwszej nocy powiedziała, że chciała już pokój zmienić, bo ze mną nie chce być - wyznała w "Fakcie" Wiesia. Mnie to tam fruwało, powiedziałem - chcesz to zmień - ja tam przecież nie będą za nią chodziła - wspomina Judek. 

Ostatecznie seniorki przełamały lody. Nie stworzyły wprawdzie zażyłych stosunków, ale nauczyły się wzajemnie słuchać. 

A później się jakoś dostawałyśmy, ja mówiłam to co myślę, a ona to akceptowała. Ona mówiła co ona myśli i ja też jakoś to akceptowałam. Bo wiesz, cztery tygodnie to można i na rozżarzonych węglach siedzieć. I jakoś tam było, nie było źle – ocenia Wiesia. 

Relacje uczestniczek "Sanatorium Miłości" jednak dalekie były od szczerości. Wiesia za plecami Steni krytykował jej związek z Władkiem. Z kolei Stenia twierdzi, że będąc z Wiesią sam na sam, niejednokrotnie słyszała od niej pochlebne opinie, a nawet była zachęcana do kontynuowania znajomości z jurnym seniorem. W wywiadzie udzielonym po rozstaniu Stenia żaliła się, że niepotrzebnie posłuchała Wiesi. 

Sanatorium Miłości: Stenia ma pretensje do Wiesi. Chodzi o Władka. "Mogłaby się czasem ugryźć w język"

RadioZET.pl/jw

Oceń