Zamknij

Sanatorium Miłości: Zdzisław oświadczył się, ale dostał kosza. Po programie nastąpił zwrot akcji!

14.04.2021 21:03
Zdzisław z "Sanatorium Miłości 3"
fot. materiały prasowe TVP

Zdzisław z "Sanatorium Miłości 3" podzielił się zaskakującym wyznaniem. Król turnusu oświadczył się młodszej kobiecie, ale ta niestety odrzuciła jego zaloty. Wszystko zmieniło się po udziale Zdzisia w programie. 

Zdzisław Wasiak był uczestnikiem trzeciej edycji "Sanatorium Miłości". Zapalony motocyklista z Krapkowic został okrzyknięty królem turnusu i w wielkim finale świętował zwycięstwo razem z Halinką i Jadzią, które zdobyły tytuły królowych. Niestety ujmującemu 64-latkowi nie udało się znaleźć w programie miłości. Z Polanicy-Zdroju wyjechał bez partnerki, ale dzięki udziałowi w show w jego sprawach sercowych wreszcie nastąpił przełom. 

Zdzisiu długo był w szczęśliwym małżeństwie, którego owocem jest córka. Jednak kilka lat temu rodziną wstrząsnęła tragedia.  

Na śmierć Irminki nikt nie był przygotowany - mówił o żonie w programie. Przez dłuższy czas nie wierzyłem. Miałem straszne przemyślenia. Oddałem motocykl i nie chciałem jeździć. Byłem na takim etapie, że mnie to bardzo cisnęło... W którymś momencie będę musiał to zamknąć i iść na poszukiwanie. Nie mogę być sam - wyznał przed kamerami. 

Sanatorium Miłości: Zdzisław oświadczył się, ale został odrzucony 

Zdzisław udzielił wywiadu Interii, w którym opowiedział, jak zmieniło się jego życie po "Sanatorium Miłości". Król turnusu niemal z dnia na dzień stał się gwiazdą. Ludzie rozpoznają go na ulicy, piszą wiadomości, a nawet proszą o autografy. Co ciekawe, udział w programie sprawił, że kobieta, która odrzuciła jego zaręczyny, teraz spojrzała na niego łaskawszym okiem. 

W mojej osobistej historii program przyczynił się do wielkiej rewolucji uczuć - przyznał w rozmowie Zdzisław.

Po staroświecku oświadczyłem się pewnej pani, ale dostałem kosza. Czarna polewka smakuje gorzko, kiedy powodem jest wielka różnica wieku. Nie zdawałem sobie nawet z tego sprawy, że jestem za stary i może nic szczególnego sobą nie reprezentuję i może nie mam nic oszałamiającego do zaoferowania. No i tu nagle jak piorun z jasnego nieba, jestem co tydzień w telewizji, ludzie do mnie piszą, znajomi i nieznajomi szukają kontaktu. Stałem się gwiazdą - opowiada Interii. 

Wówczas nastąpi zwrot w relacjach z niedoszłą narzeczoną. 

Niespodziewanie adresatka moich oświadczyn również spojrzała na mnie inaczej, zaczęliśmy się na nowo spotykać, na nowo się ze sobą oswajać i poznawać. Miłość chodzi zawiłymi drogami, a moja przyszła przez to, że wziąłem udział w programie. Czyż tak nie powinno się mierzyć sukcesu programu, który tak bardzo chce odmienić życie jego uczestników? - dodaje szczęśliwy Zdzisiu. 

Trzymamy kciuki, by tym razem wszystko ułożyło się pomyślnie. Przypomnijmy, że nie tylko do Zdzisława uśmiechnęło się szczęście. Niedawno Edek z "Sanatorium Miłości" wyznał, że jest zakochany.

Sanatorium Miłości: Edek znalazł partnerkę! Zakochany kuracjusz pochwalił się związkiem