Zamknij

Sanatorium miłości: Władysław P. szczerze o seksie: "Brakuje mi seksu i przytulenia"

Sylwia Wamej
17.02.2020 13:45
"Sanatorium miłości"
fot. Jan Bielecki// East News

Władysław P.  z "Sanatorium miłości" zdobył się na szczere wyznanie w rozmowie z Martą Manowską. Uczestnik show TVP 1 powiedział, że czuje się bardzo samotny i brakuje mu kontaktów fizycznych z ukochaną osobą.

Sanatorium miłości: Władysław P. opowiedział o zmarłej żonie

Władysław P. z "Sanatorium miłości" zdobył się na szczere wyznanie. W rozmowie z Martą Manowską opowiedział, że m.in. czuje się samotny. Nie zabrakło też ciepłych wyznań o zmarłej żonie. Władysław dodał też, że jest bardzo wrażliwym mężczyzną.

"Nie miałem okazji [pokazać siebie w tym programie]. W środku jestem bardzo wrażliwy. [Jestem wdzięczny w życiu, że dostałem piękną żonę i mam wspaniałe dzieci, wszystkie synowe i sześciu wnuków. Brakuje tej jedynej, która patrzy z góry. Trzeba o niej pamiętać, ale iść do przodu życiem codziennym" - podkreślił Władysław.

Sanatorium miłości: Władysław P. szczerze o seksie

Uczestnik "Sanatorium miłości" dodał też, że brakuje mu kontaktów fizycznych.

"Brakuje mi seksu i przytulenia. Ktoś powie, że Casanova - po prostu lubię ten sport uprawiać, jestem odważny. (...) Przeżyliśmy 39 lat. Żona poszła do szpitala i tam byłem z nią cały okres, te 12 dni. Dwunastego odeszła... Była cudowną kobietą. Nigdy nie narzekam, że Bóg ją zabrał. Ta świeczka zgasła, po prostu. Na cmentarzu zawsze pytałem: "Mam przyprowadzić sobie jakaś babkę, czy nie?". (...) Kiedyś jeździłem dzień w dzień, nie opuszczałem cmentarza" - wyznał szczerze.

Zagłosuj

Oglądasz "Sanatorium miłości?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/SW