Zamknij

Sanatorium miłości: Wojtek zdradził, co myśli o związkach homoseksualnych

Sylwia Wamej
13.03.2020 16:38
Wojtek z "Sanatorium miłości"
fot. Artur Zawadzki/Reporter/ East News

Wojtek z "Sanatorium miłości" zdradził, co myśli na temat związków homoseksualnych. Uczestnik hitowego programu TVP podkreślił, że toleruje gejów i lesbijki, jednak nie lubi, gdy za bardzo afiszują się ze swoją orientacją.

Sanatorium miłości: Wojtek zdradził, co mysli o parach homoseksualnych

Wojtek z "Sanatorium miłości" udzielił wywiadu serwisowi Plejada.pl. Uczestnik zapytany został o to czy m.in. toleruje związki homoseksualne. Wojtek podkreślił, że toleruje osoby LGBT, jednak jego zdaniem nie powinni zbytnio afiszować się ze swoją orientacją.

"Mam do tego stosunek wyrozumiały, to sprawa tych osób, nie jestem ani za, ani przeciw. Może niech tylko nie eksponują się za bardzo, nie żądają różnych rzeczy, które zaburzą porządek świata i to, co natura nam tworzy. Wszystko z umiarem, żeby nie zażądać za dużo tego wszystkiego, by ludzkość się nie zdeformowała. To, co robią teraz związki partnerskie, to historia zna od najstarszych lat. Już w legionach rzymskich panowie, którzy sobie całe lata wojowali, to jakie mieli związki? Tylko ze sobą" - wyjaśnił uczestnik "Sanatorium miłości".

Uczestnik "Sanatorium miłości" zdradził też, jak wspomina swój udział w programie.

"Postarałem się wszystkie panie polubić, fajnie z nimi spędzać czas. Może nie poczułem motylków w brzuchu do akurat jednej, stąd moje podejścia były takie, że nie byłem zdecydowany na żaden wybór. Panie wyczuły to i zobaczyły, że ze mną się fajnie rozmawia i miło spędza czas, ale jest między nami jakaś szyba. W związku z tym nie odczuwałem większego zainteresowania od tych pań" - zaznaczył Wojtek.

Sanatorium miłości: Z kim zaprzyjaźnił się Wojtek?

Jak się okazuje, Władysław zwany "Wojtkiem" zaprzyjaźnił się z innym uczestnikiem. Mowa o Waldemarze Elbanowskim.

"Na początku wywarł na mnie niezbyt dobre wrażenia, bo taki potężny, trochę czasami grubiański, więc myślałem, że może lepiej do niego nie podchodzić. Później okazało się, że to taka dusza poetycka. Po programie jesteśmy w najlepszym kontakcie, on do mnie przyjeżdża. Bałem się, że jeszcze nas połączą w parę. (śmiech) Nie chcielibyśmy tego, ale ostatnio byliśmy na jednym spotkaniu i chcieliśmy zrobić taki żart, żeby wziąć się za ręce i pójść razem. Nie wiem, czy telewizja by to pokazała" - zdradził uczestnik "Sanatorium miłości".

Zagłosuj

Oglądałeś/ łaś "Sanatorium miłości"?

Liczba głosów:

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

RadioZet.pl/SW