Zamknij

Sieć komórkowa komentuje mocny wpis Kurdej-Szatan. Jest oświadczenie

06.11.2021 16:29
Barbara Kurdej-Szatan
fot. Tricolors/ East News

Barbara Kurdej-Szatan niedawno opublikowała w mediach społecznościowych mocny wpis, w którym bardzo ostro skrytykowała działania polskiego rządu w sprawie migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Aktorka nie przebierała w słowach, a na zachowanie straży granicznej zareagowała ostrymi słowami i wulgaryzmami. Sieć Play, która od lat współpracuje z gwiazdą, skomentowała jej zachowanie.

Barbara Kurdej-Szatan nie boi się mówić to, co myśli. Aktorka bardzo przeżywa to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej. Nie ukrywa również emocji w sprawie śmierci 30-letniej Izy, która zmarła w 22. tygodniu ciąży. Na jej Instagramie pojawiło się nagranie, na którym w bardzo ostrych słowach skomentowała zachowanie funkcjonariuszy straży granicznej. Na wideo było widać, jak szarpią kobiety z dziećmi na rękach.

Zobacz też:  Barbara Kurdej-Szatan nie wytrzymała. Ostro zaatakowała polski rząd. "K***a, mordercy!" [WIDEO]

Sieć komórkowa komentuje mocny wpis Kurdej-Szatan. Jest oświadczenie

K***a! K***a! Co tam się dzieje? To jest k***a „straż graniczna”? „Straż”? To są maszyny bez serca bez mózgu bez niczego! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy! K***a! Jak tak można?! Boli mnie serce, boli mnie cała klatka piersiowa, trzęsę się i ryczę! Mordercy! Chcecie takiego rządu wciąż? Który zezwala na takie rzeczy, wręcz rozkazuje tak się zachowywać? K***a! - napisała Basia.

Niektórzy z fanów poparli Basię w mocnych słowach, inni z kolei stwierdzili, że jej reakcja jest przesadzona. Sama zainteresowana usunęła już wpis, jednak w innych nieco łagodniejszych słowach nie szczędziła krytyki straży granicznej. W kolejnym wpisie podkreśliła, że jako matka dwójki dzieci nie jest w stanie patrzeć na cierpienie słabszych, a zwłaszcza dzieci. Przeprosiła jednak za wulgarny język.

"Jestem matką dwójki małych dzieci. Nie jestem w stanie patrzeć na cierpienie, dzieci w szczególności. Nie akceptuję takiego świata i nie zaakceptuję nigdy. Moje emocje, gdy oglądam to nagranie, nie zmienią się… ale przepraszam za niestosowny język i przekleństwa" - podkreśliła.

Do głośnych wpisów Kurdej-Szatan odniosła się marka Play, która współpracuje od lat z aktorką, zatrudniając ją do swoich reklam.

"Widzimy, jak duże poruszenie wywołały niektóre treści zamieszczane przez Panią Barbarę Kurdej-Szatan, która występuje w reklamach Play. Wiadomości publikowane na jej prywatnych profilach w mediach społecznościowych wyrażają jej opinię i nie są w żadnym wypadku stanowiskiem Play" - czytamy na Twitterze.

W jednym z komentarzy sieć komórkowa dodała:

"Dostarczamy usługi najwyżej jakości dla ponad 15 milionów Klientów i dbamy o to, aby komunikować się odpowiedzialnie i z szacunkiem" - napisała marka