Zamknij

Sławomir i Kajra opowiedzieli o synku Kordianie. Zdradzili, jakimi są rodzicami

12.07.2021 16:30
Sławomir i Kajra
fot. Wojciech Strozyk/ Reporter/ East News

Sławomir i Kajra od lat są małżeństwem. Para doczekała się 5-letniego syna Kordiana. Małżonkowie rzadko opowiadają o chłopcu, jednak tym razem zrobili wyjątek. W rozmowie z Plotkiem zdradzili, jakimi są rodzicami i jak spędzają czas z synkiem.

Sławomir i Kajra tworzą zgrane małżeństwo. Choć gdy się kłócą, lecą iskry. Jednak mimo wszystko wolą wyrzucić z siebie wszystko i oczyścić atmosferę. Para wspólnie wychowuje 5-letniego syna Kordiana, który jest oczkiem w głowie słynnych rodziców. Sławomir i Kajra rzadko opowiadają o chłopcu, jednak tym razem zrobili wyjątek.

Zobacz też:  Kajra wystąpi w "Tańcu z gwiazdami". Żona Sławomira kolejną uczestniczką show Polsatu

Sławomir i Kajra są rodzicami 5-letniego syna Kordiana. Zdradzili, jakimi są rodzicami

"A naszym największym wentylem jest nasz pięciolatek w domu. Nie ma zmiłuj, jest cudowny, uwielbiam spędzać z nim czas i patrzeć, jak się rozwija. To najpiękniejsza rzecz. Z dziką radością wracamy do domu, podróżujemy z nim" - powiedziała Kajra w wywiadzie dla Plotka.

A jakimi rodzicami są Kajra i Sławomir?

"Później będzie widać po Kordianie, nie nam to oceniać. Kajra jest groźniejszym rodzicem, bardziej wymagającym, a ja na więcej pozwalam" - powiedział Sławomir. "Staramy się grać do jednej bramki. Mamy jedną linię, chociaż czasem, jak Sławomir prosi, to syn jest na nie" - dodała Magdalena Kajra Kajrowicz.

Kariera sceniczna Sławomiry i Kajry bardzo rozwinęła się od czasu, gdy polscy widzowie usłyszeli przebój "Miłość w Zakopanem". Kajra niebawem pojawi się w kolejnej odsłonie "Tańca z gwiazdami". Jednak małżonkowie bardzo lubią i cenią sobie czas spędzony w domu.

"Ostatnio nam się zdarza, kochamy ciszę wbrew pozorom. Ja lubię wyrywać chwasty z trawnika, to mnie uspokaja. Gdzieś kumulujemy tę energię, bo jak się wychodzi na estradę, trzeba mieć co dać ludziom tak, żeby się z tego nie wyprztykać" - powiedział Sławomir Zapała.