Zamknij

Śmierć Kasi Lenhardt: będzie sekcja zwłok. Prokurator jednak wszczyna śledztwo

22.02.2021 13:19
Kasia Lenhardt
fot. Frederic Kern via www.imago-images.de/Imago Stock and People/Eas

Kasia Lenhardt była dziewczyną piłkarza Bayernu Monachium - Jerome'a Boatenga. Jej śmierć, o której poinformowano w pierwszych dniach lutego, zelektryzowała media. Zgodnie z oficjalną wersją modelka miała popełnić samobójstwo i nikt nie miał w tym zdarzeniu udziału. Okazuje się jednak, że bieg sprawy uległ zmianie, a prokurator zażądał sekcji zwłok zmarłej.

Kasia Lenhardt miała 25 lat. W ostatnich miesiącach o modelce znanej z niemieckiej edycji "Top model" było bardzo głośno - wszystko przez związek z piłkarzem Bayernu Monachium - Jeromem Boatengiem. Jej śmierć zszokowała jej fanów, a także dla fanów piłkarza.

Całą sprawę głośno komentowały media. Mimo iż oficjalny powód śmierci był od początku znany, sprawa wydawała się wielu osobom kontrowersyjna, choćby ze względu na sprzeczne informacje, jakich udzielali na swój temat partnerzy. On twierdził, że modelka zmusiła go do związku szantażem. Ona, że była przez piłkarza okłamywana, a na krótko przed śmiercią zarzekać się, że będzie walczyła o prawdę i o swoje dobre imię.

Teraz pojawiły się w niej nowe informacje. Okazuje się, że prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo.

Zobacz także: Kasia Lenhardt nie żyje. Nowe fakty w sprawie śmierci polskiej modelki

Śmierć Kasi Lenhardt. Prokurator wszczyna śledztwo

W swojej wypowiedzi mama modelki, która zabrała głos na krótko po śmierci Kasi, stwierdziła, że być może przyczyną targnięcia się na życie była fala hejtu, jaka spadła na 25-latkę. Jak widać jednak, prokurator uznał za zasadne zajęcie się sprawą i zlecenie sekcji zwłok zmarłej. Serwis Promiflash informuje, że berlińska prokuratura wszczęła śledztwo, a sekcja będzie pierwszym krokiem. Dalsze szczegóły nie zostały ujawnione.

RadioZET.pl/AS