Zamknij

Stan Borys utknął w Nowym Jorku przez pandemię koronawirusa. Jak sobie radzi?

Patrycja Chudolińska
02.04.2020 14:18
Stan Borys
fot. Mariusz Grzelak/REPORTER/East News

Stan Borys przebywa obecnie w Nowym Jorku. W związku z pandemią koronawirusa nie może wrócić do domu. Muzyk opowiedział, jak radzi sobie w tej trudnej sytuacji.

Koronawirus stanowi zagrożenie dla ludzi na całym świecie. W związku z ogłoszoną pandemią wiele krajów podjęło decyzję o zamknięciu granic i odwołaniu lotów. Trudna sytuacja sprawiła, że część Polaków nie mogła swobodnie wrócić do domu. Taki problem ma między innymi Stan Borys. Wokalista udał się do USA wraz z partnerką, Anną Maleady.

- Stan i ja czujemy się dobrze, chociaż nie ukrywam, że już w Polsce przed wyjazdem do Nowego Jorku byliśmy mocno poddenerwowani z powodu rozprzestrzeniającego się wirusa. Nie sądziliśmy, że aż tak szybko sytuacja urośnie do rozmiarów epidemii na całym świecie. Obecnie jesteśmy w Nowym Jorku razem z moją rodziną i dopasowujemy się do wszystkich zaleceń przekazywanych przez władze miasta i państwa, tak, aby nie narażać siebie i innych w rozsiewaniu choroby - zdradziła w rozmowie z "Plejadą" Anna.

Stan Borys i Anna Maleady stosują się do zaleceń władz i dbają o swoje zdrowie. Piosenkarz na początku grudnia 2019 roku przeszedł udar. W obecnej sytuacji musi jeszcze bardziej uważać na swoją odporność.

Stan Borys z ukochaną utknęli w USA

Stan Borys w rozmowie z "Super Expressem" zdradził, jak radzi sobie w nietypowej sytuacji. Mimo że czuje się dobrze, zamknięcie w domowej kwarantannie jest dla niego mocno niekomfortowe.

- Czujemy się dobrze. My bardzo nie lubimy, gdy coś nam się każe, gdy każe nam się siedzieć w domu. To straszne, że musimy omijać ludzi na ulicach. Ale musimy się stosować do tego, co jest potrzebne! Nie ma żartów! To jest globalna zaraza - przyznał.

Stan i Anna spędzają czas w ogródku i na spacerach z dala od ludzi. Poza tym dbają o inne formy aktywności fizycznej.

- Mamy rowerek stacjonarny, matę do jogi, Stan ćwiczy codziennie i rozwija swoje prężne muskuły - wyznała Anna.

RadioZET.pl/PCh