Zamknij

Super Express: Kuba Wojewódzki zaatakował fotoreportera gazem pieprzowym

17.06.2020 10:49
Kuba Wojewódzki
fot. Piotr Molecki/East News

Kuba Wojewódzki znów zwrócił na siebie uwagę mediów. "Super Express" donosi, że samozwańczy "król TVN-u" zaatakował fotoreportera, pryskając mu w twarz gazem pieprzowym.

Kuba Wojewódzki nie ma w ostatnim czasie lekko. Dziennikarz pod koniec maja został wymieniony wśród osób, które gościły w trójmiejskiej Zatoce Sztuki. Reżyser dokumentu "Nic się nie stało" Sylwester Latkowski sugerował, że celebryci odwiedzający klub wiedzieli o dramatycznych wydarzeniach, które miały tam miejsce. Polskie gwiazdy zapowiedziały pozwy w stronę Latkowskiego.

Od tamtego czasu Kuba Wojewódzki zwrócił większą uwagę na swoją ochronę. "Król TVN-u" mierzył się z ogromnym hejtem w sieci, a niektórzy z komentujących życzyli mu nawet śmierci. W związku z tym dziennikarz nie wychodził nigdzie bez ochroniarza. Ostatnio jednak, jak sugeruje "Super Express", Wojewódzkiemu "puściły nerwy". Gwiazdor zaatakował fotoreportera, który robił mu zdjęcia pod siedzibą Newonce Radio.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki na zdjęciu z dziewczyną? Fani patrzą na twarz: "Anna Mucha albo jej ksero" [FOTO]

Kuba Wojewódzki zaatakował fotografa gazem pieprzowym

- Wojewódzki szedł w naszym kierunku. Robiliśmy mu zdjęcia z odległości ok. 20 m. Myśleliśmy, że chce nam coś powiedzieć. W pewnym momencie wyciągnął z kieszeni gaz pieprzowy i prysnął koledze w twarz. To był celowy atak na nas. Kolega, który dostał w twarz, zaczął uciekać. Przewrócił się i rozwalił aparat fotograficzny - opisuje sytuację w rozmowie z "Super Expressem" jeden z fotografów.

Rozmówcadziennika dodaje, że na miejsce wezwano policję i spisano zeznania świadków. Kuba Wojewódzki na razie nie skomentował tego wydarzenia. "Plejada" dotarła do kolejnego świadka tego zdarzenia.

- Paparazzi fotografowali go z daleka. Jak wychodził z samochodu, to dzieliło ich być może nawet do 40 metrów. Potem, jak szedł, to ci mężczyźni też nie podchodzili za blisko, dzielił ich dystans około 20 metrów (...) Nikt go nie prowokował, nikt nic nie mówili w jego kierunku, nie było też żadnych komentarzy. W pewnym momencie Kuba Wojewódzki zdenerwował się, że ktoś mu robi zdjęci i podszedł do paparazzich. Wyciągnął gaz pieprzowy i zaczął psikać w ich stronę - zdradził rozmówca "Plejady".

W sieci pojawiły już się zdjęcia z tego wydarzenia. Co myślicie?