Zamknij

Super Express: Patryk Vega stracił luksusowy samochód. Skarbówka zabrała jego Lamborghini

26.08.2020 11:38
Patryk Vega
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Patryk Vega stracił luksusowe Lamborghini Aventador warte 2,5 mln złotych. Jak podaje "Super Express", samochód reżysera został zarekwirowany przez Urząd Skarbowy.

Patryk Vega od dawna znany jest jako miłośnik drogich samochodów. W jego kolekcji znalazły się takie auta, jak Ferrari 488 GTB czy Lamborghini Aventador LP700-4 Roadster. Jednym z najdroższych nabytków było jednak Lamborghini Aventador LP750-4 SV Roadster - warte blisko 2,5 mln złotych. Samochód z limitowanej serii został sprowadzony z USA do Polski w 2019 roku. Teraz okazuje się, że w związku z nieopłaceniem cła auto reżysera zostało zabrane przez Urząd Skarbowy.

Informację o śledztwie w sprawie popełnienia przestępstwa skarbowego oraz zarekwirowaniu pojazdu podał "Super Express". Portal powołał się na oświadczenie Rzecznika Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. "Nastąpiło uszczuplenie należności celnych i podatkowych w kwocie przekraczających 700 tysięcy złotych. W związku z toczącym się postępowaniem samochód został zabezpieczony od osoby, która go użytkowała. Postępowanie w tej sprawie toczy się" - przekazano w oświadczeniu.

Zobacz także: Pętla: zwiastun nowego filmu Vegi trafił do sieci. Mocne sceny z Królikowskim [WIDEO]

Patryk Vega stracił swoje Lamborghini

Samochód w ubiegłym roku miał zostać zgłoszony w Agencji Celno-Ekspedycyjnej w Gdyni jako mienie przesiedleńcze obywatelki Stanów Zjednoczeniowych Ameryki. Do zgłoszenia celnego dołączono także kserokopię dokumentu własności pojazdu, z której wynikało, że został on zakupiony 31 sierpnia 2018 r. Jak podaje prokuratura, dokument ten został podrobiony, a samochód miał zostać zakupiony 21 stycznia 2019 roku. W związku z tym nie zachodziły przesłanki do zwolnienia z opłacenia cła.

- Samochód marki Lamborghini w ubiegłym roku został zgłoszony w Agencji Celno-Ekspedycyjnej w Gdyni jako mienie przesiedleńcze obywatelki Stanów Zjednoczeniowych Ameryki. Objęty procedurą celną został dopuszczony do obrotu z całkowitym zwolnieniem od cła oraz należności podatkowych z tytułu importu towarów w związku ze spełniłem warunków, w tym warunku używania pojazdu w poprzednim miejscu zamieszkania przez okres co najmniej 6 miesięcy przed datą, w której osoba zainteresowana przestała zamieszkiwać w państwie trzecim. Do zgłoszenia celnego została przedłożona między innymi kserokopia dokumentu - tytułu własności pojazdu, z którego wynikało, że został on zakupiony 31 sierpnia 2018 roku. Jak ustalono, przedłożony dokument został podrobiony tak w zakresie rzeczywistej daty jego sporządzenia, jak i daty zakupu pojazdu. Faktycznie został zakupiony 21 stycznia 2019 roku. Tym samym nie zachodziły przesłanki do zwolnienia od należności celo - podatkowych - czytamy w oficjalnym oświadczeniu prokuratury.

Patryk Vega na razie nie skomentował sprawy.