Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Sykut-Jeżyna wywołała burzę. O co poszło?

11.09.2018 21:09

Paulina Sykut-Jeżyna pokazała na Instagramie zdjęcie z wypadu do zoo. Nie spodziewała się, że wywoła taką burzę. Poszło o... karmienie zwierząt.

Paulina Sykut-Jeżyna fot. Instagram

Wielokrotnie w mediach pojawiają się doniesienia o nierozsądnych gościach ogrodów zoologicznych, którzy albo sadzają dzieci na barierkach wybiegów (lub wręcz sami na te wybiegi wchodzą), albo robią inną niedozwoloną rzecz: karmią zwierzęta. Całkiem niedawno informowano o śmierci żyrafy w jednym z polskich zoo, która nie przeżyła z powodu przekarmienia. Tymczasem wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że karmienie zwierząt jest szkodliwe i może zakończyć się tragicznie.

Właśnie karmienie zwierząt w zoo zarzucają Paulinie Sykut-Jeżynie internauci. Dziennikarka podzieliła się na Instagramie zdjęciem z wizyty w zoo, dokąd razem z mężem zabrali swoją córkę. Na zdjęciu kobieta stoi przy zagrodzie kóz trzymając w dłoni kawałek jabłka.

Internauci zareagowali natychmiast zarzucając dziennikarce, że daje dziecku zły przykład i zachęca je do dokarmiania zwierząt.

"Można trąbić ile wlezie że nie karmi się zwierząt w zoo, ale durne ludzie i tak swoje i jeszcze dzieci uczą tego samego. Jeżeli nie ma wydzielonej strefy gdzie można kupić suchy pokarm dla zwierzątek to znaczy że nie karmimy nauczcie się w końcu" - napisała internautka.

Ten komentarz spotkał się ze zdecydowaną reakcją Sykut-Jeżyny, która wyjaśniła, że jedzenie pochodzi z zagrody. Pouczyła też internautkę w innej kwestii.

"Gałązki które dajemy kozie pochodzą z zagrody kozy i jabłko też. Jest Pani matką, wyrażając się w taki sposób daje Pani słaby przykład" - napisała.

RadioZET.pl/SA

Oceń