Zamknij

Sylwia Madeńska ma żal do produkcji "Tańca z gwiazdami": "Jest mi przykro"

25.10.2021 17:06
Sylwia Madeńska
fot. East News

Sylwia Madeńska miała nadzieję na to, że wystąpi w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami". Tancerka nie ukrywa, że miała żal do produkcji o to, że nie została zatrudniona jako tancerka w kolejnej odsłonie show.

Sylwia Madeńska liczyła na to, że po udziale w 11. edycji  "Tańca z gwiazdami" zostanie zaproszona do kolejnej. Gwiazda, która tańczyła w parze z  Mikołajem Jędruszczakiem, musiała obejść się smakiem. W rozmowie z Jastrząb Post tancerka nie ukrywa, że miała do produkcji żal.

Sylwia Madeńska ma żal do produkcji "Tańca z gwiazdami": "Jest mi przykro"

"Miałam lekki żal. Rozmawiałam z produkcją, że jest mi przykro, że nie ma mnie w tej edycji. W rozmowie poruszyliśmy temat kolejnej edycji - powiedziała szczerze Madeńska w rozmowie z Jastrząb Post. - Wiemy doskonale, że telewizja rządzi się swoimi prawami i najpierw jesteś, potem cię nie ma. Nauczyło mnie to też tego, że nie można nic zakładać. Mam nadzieję, że będę w "Tańcu z Gwiazdami" i wykorzystam to, co robię od 20 lat" - powiedziała tancerka.

Madeńska przyznała, że oglądała jedynie pierwsze odcinki 12. edycji. Zdradziła, że  faworytem tej transzy jest dla niej Piotr Mróz. Przypomnijmy, że w dzisiejszym finale "Tańca z gwiazdami" zmierzą się dwie pary: Piotr Mróz i Hanna Żudziewicz oraz  Magdalena "Kajra" Kajrowicz i Rafał Maserak.