Zamknij

Syn Krawczyka ujawnił nagranie rozmowy z macochą ws. testamentu. "Na żadne miliony nie licz"

02.06.2021 12:34
Ewa Krawczyk
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Krzysztof junior potajemnie nagrał rozmowę z Ewą Krawczyk na temat testamentu. W ujawniony w "Uwadze" materiale słyszymy, jak wdowa próbuje przekonać pasierba do rezygnacji z prawnika i polubownego wyjaśnienia sprawy. Z ust Ewy padają niecenzuralne słowa. 

Nie milknie sprawa syna Krzysztofa Krawczyka i sporu z wdową odnośnie testamentu. Jak ujawnili pełnomocnicy Krzysztofa juniora, chory na padaczkę 47-latek nie został uwzględniony w drugim dokumencie sporządzonym kilka miesięcy przed śmiercią ojca. Cały majątek oraz prawa do utworów miały trafić do żony artysty, Ewy Krawczyk. Prawnicy starają się uzyskać zachowek dla juniora. Przy okazji ujawnili, że Krzysztof został zabezpieczony przez matkę, Halinę Żytkowiak, która przed śmiercią poprosiła drugiego męża, aby zrzekł się dziedziczenia tantiem z ZAiKS na rzecz jej syna.

Osoby zajmujące się sprawą Krzysztofa Igora podkreślają, że mężczyźnie należy się część spadku. Za otrzymane pieniądze mógłby poprawić swój byt i zająć się realizacją muzycznej pasji. Podkreślają też, że wiele zależy od relacji juniora z Ewą Krawczyk. Wdowa publicznie zapewniała, że podjęła dialog z Krzysztofem, ale reporterzy "Uwagi" otrzymali nagranie rozmowy, w której kobieta stawia warunki i ucieka się do szantażu. 

- To było ultimatum. Przyszła do niego do domu i to było straszne. Dysponuję zapisem tej rozmowy i tam są wszystkie techniki manipulacji. Jest płacz, straszenie sądami i tym, że nic nie dostanie z majątku i obietnica czegoś za milczenie. To może nie byłoby bardzo oburzające, te techniki negocjacyjne, ale to jest człowiek niepełnosprawny i to jest mało zabawne - ujawnił w "Dzień Dobry TVN" Tomasz Patora, reporter "Uwagi", który rozmawiał z synem Krawczyka. 

Syn Krzysztofa Krawczyka nagrał rozmowę z Ewą Krawczyk ws. testamentu

W programie "Uwaga" reporterzy ujawnili treść nagrania przekazanego przez Krzysztofa juniora. Syn Krawczyka potajemnie nagrał rozmowę z macochą w sprawie podziału majątku i ujawnił, że wdowa próbowała przekonać go do zrezygnowania z pośrednictwa adwokatów, oferując w zamian bliżej nieokreśloną pomocą. 

Krzysiu, ja nie wiem, jak ty chcesz to zrobić, ale proszę cię, weź, zobacz to wszystko. Dogadajmy się. Przecież wszystko mamy w dokumentach. Ja wiem, co ja mam zrobić. Bo tatuś… Nic więcej nie zrobię, to, co obiecałam ojcu. Obiecałam dużo. Moje serce jest dla ciebie. Ja chcę ci bardzo pomóc, bardzo - zapewniała Ewa Krawczyk. 

Tylko nie mogę nic zrobić, dopóki Ty masz prawniczkę, która strasznie uwiązała Ci ręce. Wiesz, ona nie dba o Twoje interesy, tylko jak tutaj na nazwisku zarobić kasę. Tacy są, hieny, niestety, prawnicy. […] Powiedz, że ty nie życzysz sobie, żeby ona załatwiała twoje sprawy. Że ty chcesz się dogadać z Ewą i bez niej - słychać w nagraniu.

Wyczuwając opór juniora, Krawczyk stała się bardziej stanowcza i przystąpiła do konkretów. 

Załatwisz sprawę z prawniczką. Ja ci powiem, jak wygląda sytuacja testamentowa, bo nie masz ciekawej sytuacji, od razu ci powiem. Na żadne miliony nie licz, bo ich nie masz. Ale ja ci dam wszystko, co będę mogła i co uważam, że ci pomoże w życiu i stabilizacji. Jeżeli załatwisz sprawę z prawniczką, żeby był w rodzinie spokój, żeby już ta prasa dała nam spokój, bo za dużo ciosów na mnie spada. Jak będę miała dokumenty, że ty sam ze mną, to ja ci wynajmę mieszkanie, powiesz mi, ile kosztuje, wyprowadzasz się i żyjesz jak człowiek - i na koniec wypaliła: Twoja decyzja, Krzysiu, czy chcesz się pi******ć z panią mecenas i dalej klepać biedę, czy chcesz mojej pomocy. 

Syn Krzysztofa Krawczyka nie ukrywa, że wolałby załatwić sprawę w sądzie, by mieć wszystko udokumentowane prawnie. Przypomnijmy, że na stronie Zrzutka.pl trwa zbiórka pieniędzy na Krzysztofa juniora. Za zebrane środki mężczyzna ma nadzieję sfinansować m.in. wyposażenie mieszkania komunalnego, o które od dłuższego czasu się ubiega. 

Ewa Krawczyk chciała ubezwłasnowolnić Krzysztofa juniora? Wdowa odpowiedziała